„Wszyscy wiemy, że ataki na Gazę, następnie na Jemen i Liban, a ostatnio na Iran nie są motywowane wyłącznie względami bezpieczeństwa” – powiedział w Pałacu Prezydenckim w Ankarze turecki przywódca, cytowany przez dziennik „Daily Sabah”.
Erdogan uznał, że władze w Tel Awiwie „uważają się za lepszych od innych”, przez co „ciągną region ku katastrofie”. Działania państwa żydowskiego nazwał „barbarzyństwem” popełnianym w „stanie szaleństwa”.
Odnosząc się do trwających od 28 lutego amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, Erdogan powiedział, że celem Turcji jest jak najszybsze zakończenie tego, co określił jako „bezsensowną, bezprawną i głęboko błędną wojnę”.
Dodał, że Turcja konsekwentnie wyraża swój sprzeciw wobec ataków, które „naruszają prawo międzynarodowe, niezależnie od sprawcy”, a jednocześnie władze w Ankarze podejmują intensywne wysiłki, by zapobiec dalszej eskalacji.
Na podst. APW, PAP
