Według duńskiej policji, kilka dużych dronów, które zauważono nad lotniskiem w Kopenhadze w poniedziałek wieczorem i które latały tam przez kilka godzin, odleciały same. „Drony zniknęły, a lotnisko jest ponownie otwarte” – powiedział dziennikarzom zastępca inspektora policji Jakob Hansen.
Zapytany, czy drony nad lotniskiem w Kopenhadze mogły przylecieć z Rosji, zastępca inspektora policji Hansen odpowiedział: „Na razie nie wiemy”.
Dodał, że policja współpracuje z duńską armią i wywiadem, aby ustalić, skąd przyleciały drony.
Trwa też ustalanie, czy ten incydent był powiązany z podobnym zdarzeniem na lotnisku w Oslo, gdzie niezidentyfikowane drony też zakłóciły pracę lotniska. Z ich powodu lotnisko w stolicy Norwegii zawiesiło pracę na kilka godzin. Według Moniki Fasting, rzeczniczki lotniska w Oslo, widziano dwa drony. Lotnisko wznowiło pracę około godz. 3.15.
Po zamknięciu lotnisk loty skierowano do pobliskich miast. Przedstawiciele obu lotnisk poinformowali, że we wtorek spodziewane są kolejne opóźnienia i utrudnienia.
Na podst. ELTA
