Włoskie myśliwce F-35 przydzielone do misji wsparcia obrony powietrznej NATO w krajach bałtyckich zostały poderwane w celu przechwycenia i ostrzeżenia rosyjskich samolotów.
„Trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały bez pozwolenia w przestrzeń powietrzną Estonii w rejonie wyspy Vaindloo i pozostały tam przez około 12 minut” – poinformowały estońskie Siły Obronne.
Według estońskich służb, rosyjskie myśliwce nie miały planów lotu, a ich transpondery były wyłączone. Nie nawiązały również dwukierunkowej łączności radiowej z estońską kontrolą ruchu lotniczego.
Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna poinformował, że do MSZ został wezwany charge d'affaires Rosji, wręczono mu notę protestacyjną.
Wcześniej w tym miesiącu Estonia poinformowała, że jej przestrzeń powietrzna została naruszona również przez rosyjski śmigłowiec MI-8 w pobliżu wyspy Vaindloo. Według estońskich sił zbrojnych, śmigłowiec pozostawał w przestrzeni powietrznej kraju przez około cztery minuty i nie nawiązał łączności z kontrolą ruchu lotniczego. Nie miał również planu lotu, a jego transponder był wyłączony. Podobne incydenty miały miejsce 13 maja i 22 czerwca.
W zeszłym tygodniu Polska oraz sojusznicy z NATO – Włochy i Holandia – poderwały samoloty w celu przechwycenia około 20 rosyjskich dronów, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną. Niektóre z nich zostały zestrzelone.
Wielka Brytania, Niemcy i Francja ogłosiły plany zintensyfikowania wspólnych patroli powietrznych poprzez rozmieszczenie większej liczby samolotów na wschodniej flance NATO.
Na podst. ELTA
