W niedzielę władze regionu Kastylia i Leon, jednego z najbardziej dotkniętych przez żywioł, zwróciły się w sieciach społecznościowych do pielgrzymów, aby nie kontynuowali trasy z powodu zagrożenia. Szlak, który łączy Francję ze stolicą Galicji – Santiago de Compostela, przemierzają latem tysiące osób.
Prócz Kastylii i Leonu pożary wciąż szaleją w Galicji na północnym zachodzie Hiszpanii oraz w Estremadurze na zachodzie. Dotychczas zniszczyły obszary o powierzchni ponad 115 tys. ha.
– To sytuacja, jakiej nie doświadczyliśmy od 20 lat – powiedziała w poniedziałek minister obrony Hiszpanii Margarita Robles w wywiadzie dla radia Cadena SER. Podkreśliła, że pożary nie ustąpią, dopóki nie minie fala upałów.
na podst. "Nasz Dziennik", JG, PAP
