Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii oświadczyło wczoraj, że popiera dążenie prezydenta USA Donalda Trumpa do zakończenia wojny w Ukrainie, a priorytetem Londynu jest zapewnienie jej możliwie najsilniejszej pozycji negocjacyjnej.
„Podzielamy pragnienie prezydenta Trumpa, aby zakończyć tę barbarzyńską wojnę. Rosja mogłaby to zrobić jutro, wycofując swoje siły i kończąc nielegalną inwazję” – powiedział rzecznik resortu. I dodał: „Zawsze twierdziliśmy, że będziemy wspierać Ukrainę w osiągnięciu sprawiedliwego i trwałego pokoju. Naszym priorytetem jest obecnie zapewnienie Ukrainie możliwie najsilniejszej pozycji”.
Wcześniej w środę brytyjski minister obrony John Healey podkreślił, że to Ukraina decyduje o czasie i warunkach negocjacji w sprawie zakończenia wojny z Rosją. „To Ukraińcy walczą. To oni decydują, kiedy zacząć rozmawiać i na jakich warunkach” – powiedział w Sky News, Healey, który przewodniczył w Kwaterze Głównej NATO spotkaniu tzw. Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, znanej też jako grupa Ramstein.
Na podst. APW, PAP