Lotnisko było zamknięte we wtorek o godz. 22.23, zaś o godz. 6.30 znów wznowiło pracę.
Jak powiedział Vilmantas Vitkauskas, szef Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, o godz. 2.00 w kierunku lotniska w Wilnie leciało 13 balonów z przemytem.
Ze względów bezpieczeństwa od godz. 3.00 do 9.00 były też zamknięte przejścia graniczne w Miednikach i Solecznikach na granicy z Białorusią. Jak wskazał Rustamas Liubajevas, szef Państwowej Służby Granicznej, było to działanie mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa kraju w związku z lecącymi od strony Białorusi balonami meteorologicznymi.
Według wstępnych danych, na Litwę wleciało z Białorusi kilkadziesiąt balonów.
Litewscy funkcjonariusze Straży Granicznej w nocy odnaleźli 10 takich balonów z przemycanymi papierosami, zatrzymali czterech podejrzanych.
To już drugi taki incydent w tym miesiącu, kiedy zawieszono działalność lotniska. W nocy z 4 na 5 października, po zauważeniu balonów, przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została tymczasowo zamknięta, a loty zawieszone.
Podobne przypadki odnotowano również 9, 11 i 25 września.

Komentarze
Ja nie widzę w tych balonach żadnej sensacji. Zestrzeliwać, owszem, trzeba, żeby te śmieci nie latały nad Litwą. Strzelec, n.p. myśliwy mógłby zabrać sobie "łup". Nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że takie balony dałoby się zestrzeliwać grubszym śrutem z myśliwskiej strzelby. Dużo taniej i bezpieczniej niż z myśliwca, czy helikoptera.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.