Wizyta gości z Polski rozpoczęła się spotkaniem w siedzibie samorządu, gdzie mer przywitał gości i zaprosił do wspólnej rozmowy.
– Jesteśmy Polakami z Litwy, dlatego ważne jest dla nas zachowanie naszej tożsamości narodowej, a pomagają nam w tym nasi rodacy – Polacy z Polski. Jesteśmy wdzięczni za to, że czujemy wsparcie i pomoc, szczególnie w dziedzinie edukacji. Ogromną zaletą partnerstwa z organizacjami i instytucjami są wymiany dzieci i młodzieży. Dziękujemy i mamy nadzieję to zachować – powiedział mer Zdzisław Palewicz.
Prezydent Komorowski w swoim wystąpieniu podkreślał wagę współpracy i więzi łączących Polaków z Litwy i Polski. Zwracając się do zebranych były prezydent Polski zaznaczył, że jego ojciec urodził się na Litwie, w rejonie rokiskim, dlatego sam odczuwa ogromny sentyment do Litwy. Jego zdaniem każda mniejszość narodowa napotyka problemy w każdym państwie, jednak należy szukać punktów stycznych.
Podczas spotkania został także poruszony temat upamiętnienia w rejonie solecznickim postaci Włodzimierza Korsaka – przyrodnika i pisarza, pioniera polskiej literatury łowieckiej, mocno związanego z Puszczą Rudnicką, którą a propos opisał w jednej ze swoich książek.
– Uhonorowanie pamięci Korsaka byłoby znakomitą inwestycją w relacje polsko-litewskie we współczesności. Warto wzmacniać elementy, które łączą – mówił Bronisław Komorowski.
Kolejnym punktem była wizyta w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego. Dyrekcja z dumą oprowadzała po szkole, a uczniowie mogli z bliska zobaczyć, że historia, o której czytają w podręcznikach, czasem przychodzi do nich sama – w osobie byłej głowy państwa. Na pamiątkę wizyty w szkole goście otrzymali symbole Solecznik – słoneczniki.
Otwarcie wystawy w Jaszunach
Po krótkiej podróży delegacja dotarła do pałacu Balińskich w Jaszunach. To tutaj odbył się wernisaż wystawy „Świat przyrody w rysunkach Jarosława Janickiego”. Organizatorzy wystawy – samorząd rejonu solecznickiego, Polski Związek Łowiecki i Klub Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej – zadbali o to, by wydarzenie miało wymiar nie tylko artystyczny, ale i edukacyjny. Sala wypełniła się po brzegi: obok prezydenta i mera obecni byli myśliwi z Polski i Litwy, starostowie gmin, a także młodzież gimnazjalna.
Głos zabrał kierownik pałacu Kazimierz Karpicz, witając wszystkich w murach dawnej rezydencji Balińskich.
Potem mer i prezydent podkreślali rolę kultury w budowaniu wspólnoty i pamięci.
– Jest mi niezmiernie miło przywitać gości z Polski i Litwy na kolejnej wystawie w pałacu Balińskich. Ogromnym zaszczytem dla nas jest po raz drugi gościć Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Spotykaliśmy się tu w 2012 roku, przed rekonstrukcją budynku, dziś pałac Balińskich jest miejscem, które łączy historię z teraźniejszością – świadectwem naszej tożsamości i żywym centrum kultury, otwartym dla mieszkańców i gości z obu krajów – powiedział mer Zdzisław Palewicz.
Do zebranych zwrócił się także Bronisław Komorowski, który opowiedział o swoich korzeniach na Litwie, podzielił się wspomnieniami o swoim dziadku myśliwym, który zaszczepił w nim miłość do przyrody, zapoznał z kulturą łowiecką.
– Cieszę się, że mogę uczestniczyć w wydarzeniu, które pokazuje, że także na gruncie tradycji łowieckich możemy się spotykać i współpracować, możemy znaleźć wspólne pasje i wspólną przeszłość. Mam nadzieję, że równeż wspólną przyszłość – mówił Prezydent Bronisław Komorowski.
Swoją obecnością wernisaż zaszczycili Stefania Janicka – żona autora rysunków oraz Adam Janicki – syn autora, który serdecznie dziękował organizatorom za utrwalanie pamięci o jego ojcu, promowaniu jego twórczości.
Bogaty dorobek
Kulminacją było wystąpienie Henryka Leśniaka, który przybliżył postać i twórczość Jarosława Janickiego.
A było o czym mówić. Jarosław Janicki (1955–2014) – leśniczy, rysownik, pisarz – całe życie łączył pasję do przyrody z artystycznym spojrzeniem. Jego rysunki, publikowane w książkach, kalendarzach i czasopismach, od lat uczą wrażliwości na świat lasu i jego mieszkańców. Autor czternastu wystaw, czterech tek rysunków i kilkudziesięciu ilustracji książkowych, pozostawił po sobie bogaty dorobek. Choć nie zdążył zrealizować marzenia o „Sadze o ludziach lasu” i zbiorze bajek przyrodniczych, jego twórczość żyje – i dziś zyskała nowy dom w Jaszunach.
Wystawa będzie czynna do 30 listopada br., wstęp jest wolny. To zaproszenie nie tylko do spotkania ze sztuką, ale i do chwili refleksji nad tym, jak natura i kultura potrafią pięknie współgrać.
salcininkai.lt

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.