Jak poinformował Vitas Karčiauskas, przewodniczący Komisji Desowietyzacyjnej, zalecono usunięcie gwiazdy z obelisku poświęconemu ofiarom faszystowskiego terroru.
„To podstawowy obelisk z pięcioramienną gwiazdą, tutaj zaleciliśmy usunięcie gwiazdy i dodanie obok niej tekstu wyjaśniającego, w jaki sposób rząd radziecki zaprzeczał Holokaustowi, twierdząc, że tutaj zostali zabici obywatele ZSRR” – powiedział V. Karčiauskas dla BNS.
"Napis tam i sam pomnik mówią o obywatelach radzieckich. Trzeba to przyznać i powiedzieć głośno, że rząd radziecki nie uznał Holokaustu, który został dokonany przez nazistowskie Niemcy, i nie nazwał go Holokaustem, po prostu uważał go za masakrę obywateli radzieckich” – zauważył.
Według danych muzeum obelisk został ustawiony w latach 1949–1952, po zburzeniu pomnika upamiętniającego ofiary masowych mordów, który wcześniej wzniesiono w tym miejscu dzięki staraniom Żydów ocalałych z Holokaustu.
W latach 1941-1944 Ponary były miejscem masowych mordów, dokonywanych przez oddziały SS, policji niemieckiej i kolaboracyjnej litewskiej. Była to największa zbrodnia popełniona w okresie okupacji niemieckiej na Kresach Północno-Wschodnich II Rzeczypospolitej. Szacuje się, że wymordowano ponad 100 tys. osób, choć dokładna liczba ofiar zbrodni ponarskiej jest trudna do ustalenia, bo w ostatnim okresie wojny Niemcy ekshumowali masowe groby i spalili większość zwłok. Większość ofiar stanowili Żydzi z Wileńszczyzny, ale też Polacy, Białorusini, Romowie, Tatarzy i Litwini. Wśród zamordowanych Polaków byli kapłani, oficerowie Wojska Polskiego, naukowcy, artyści, działacze podziemia niepodległościowego, jak również młodzież, głównie ze Związku Wolnych Polaków. Według szacunków Stowarzyszenia „Rodzina Ponarska”, w Ponarach mogło zginąć ok. 20 tys. Polaków.
O tym, co działo się w Ponarach, przekazują notatki mieszkańca tej miejscowości Kazimierza Sakowicza. Sporządzał je od lipca 1941 roku do listopada 1943 roku i stanowią owoc jego obserwacji z okna na poddaszu domu. Zapisywał zarówno to, co sam widział, jak i to, co usłyszał od innych. Notatki chował do butelek i zakopywał w ogrodzie. Natrafiono na nie po wojnie. Na podstawie tych notatek został wydany „Dziennik” Kazimierza Sakowicza.
na podst. lrt.lt, inf. wł.
