Kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy w Wilnie sięga drugiej połowy XVII w. Do Wilna przybyli wtedy karmelici bosi i przy Ostrej Bramie zbudowali swój klasztor i konsekrowali kościół św. Teresy. Zaczęli też odprawiać nabożeństwa przy wiszącym w bramie wizerunku Matki Bożej. Wcześniej Ostra Brama miała po obu stronach własne obrazy, w tym z wizerunkiem Jezusa, bo taka była tradycja, aby na bramach obronnych zawieszać święte obrazy. Po pewnym czasie został tylko obraz maryjny. Z czasem miejsce to stało się miejscem modlitwy do Maryi.
Oryginalny obraz jest namalowany temperą na dębowych deskach. Przedstawia pochyloną Madonnę bez Dzieciątka. W późniejszych latach został przemalowany farbą olejną. Twórca obrazu nie jest znany. Namalowano go prawdopodobnie w latach 1620-30.
W roku 1671 zbudowano na bramie specjalną drewnianą kaplicę dla obrazu. W tymże roku odnotowano pierwszy cud, zapisany w kronikach klasztornych karmelitów – przywrócenie życia dziecku, które spadło z drugiego piętra. Od tego czasu kult Matki Boskiej Ostrobramskiej zaczął się intensywnie rozwijać.
Od 1735 roku zaczęto obchodzić w listopadzie święto Opieki Matki Ostrobramskiej. Ale już wcześniej, po pożarze Wilna w maju 1706 roku odbyły się pierwsze uroczystości ku czci Matki Miłosierdzia. Liczni wilnianie zaświadczyli, że doznali wtedy Jej pomocy, niektórzy twierdzili, że nad kościołem Św. Teresy i kaplicą widzieli objawienie Matki Bożej, która gasiła płomienie ognia. Od tego czasu, co roku 18 maja zbierały się orkiestry z całego miasta i od świtu do zmroku wdzięcznie grali śliczne melodie Najświętszej Panience. Obyczaj ten zanikł zapewne po 1715 roku, kiedy spłonęła drewniana kaplica.
W 1761 roku założono Bractwo Opieki P. Maryi, któremu w 1773 r. papież Klemens XIV nadał dwa przywileje, w których udzielał członkom Bractwa odpustów, m.in. również w święto Opieki Matki Boskiej. Od tego czasu święto Opieki Matki Boskiej rozrosło się w ośmiodniowy odpust Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia. W tym roku Odpust w Ostrej Bramie odbywa się w dniach 9-16 listopada.
Zgodnie z wielowiekową tradycją, wielu wiernych pokonuje schody wiodące do kaplicy na kolanach. Wokół ołtarza znajdują się wota dziękczynne. Wśród nich m.in. tabliczka ofiarowana przez Józefa Piłsudskiego, z napisem „Dzięki Ci Matko za Wilno”.
Kult Matki Bożej Ostrobramskiej jest ciągle żywy. Kaplica Ostrobramska była czynna nawet w czasach sowieckich, gdy wiele kościołów zamykano.
Bardzo silne są związki św. Jana Pawła II z Ostrą Bramą: „W momencie mojego wyboru na Stolicę Piotrową pomyślałem o Matce Najświętszej z Ostrej Bramy” (6 września 1993 r.); „Niedługo po tym, jak niezbadanym wyrokiem Bożym zostałem wybrany na Stolicę Piotrową, udałem się do litewskiej kaplicy Matki Miłosierdzia w podziemiach Bazyliki Watykańskiej. I tam, u stóp Najświętszej Dziewicy, modliłem się za was wszystkich” (8 września 1993 r.).
Opiece Matki Miłosierdzia św. Jan Paweł II przypisuje uratowanie z zamachu z 13 maja 1981 r.: „Kiedy mogłem kontemplować oblicze Matki Bożej w sanktuarium w Ostrej Bramie w Wilnie, skierowałem do Niej słowa wielkiego polskiego poety, Adama Mickiewicza: «Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! (...) Jak mnie (...) do zdrowia powróciłaś cudem!». Powiedziałem to na koniec modlitwy różańcowej odmówionej w sanktuarium ostrobramskim. I głos mi się załamał...” (13 maja 1994 r.).
Św. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki apostolskiej na Litwę w 1993 roku modlił się w kaplicy Ostrobramskiej: „Ta Ostrobramska świątynia od wielu już wieków każdego dnia widzi licznych pielgrzymów, przynoszących Matce Miłosierdzia swoje radości i troski. Dlatego ta Brama stała się miejscem spotkania z Matką Chrystusa i Kościoła, miejscem jedności wszystkich wierzących tego kraju. Chrześcijanie z Litwy, Polski, Białorusi, Ukrainy i innych krajów gromadzą się tu, by w obliczu Dziewicy Maryi, jak bracia i siostry dzielić się tą samą wiarą, jedną nadzieją i prawdziwą miłością”.
W 2018 roku kaplicę Matki Miłosierdzia w Wilnie odwiedził papież Franciszek. Powiedział wtedy: „Ta Matka, bez Dzieciątka, cała ze złota, jest Matką wszystkich. W każdym z tych, którzy tu przychodzą, widzi to, czego my sami wielokrotnie nie potrafimy dostrzec: oblicze Jej Syna Jezusa, wyryte w naszych sercach”.
