Według związkowców, akcja w kopalni „Budryk" była wyrazem solidarności z protestującymi wówczas górnikami z KW, a zwolnienie organizatorów protestu stoi w sprzeczności z gwarancjami udzielonymi przez delegację rządową.
Po informacji o planowanym zwolnieniu związkowców z kopalni „Budryk", którzy w styczniu zorganizowali w tej kopalni strajk, według zarządu JSW – nielegalny, sztab protestacyjno-strajkowy Kompanii Węglowej (KW) ogłosił pogotowie strajkowe w tej spółce.