Według nieoficjalnych doniesień prywatnego nadawcy RMF24, obiekt miał napisy cyrylicą oraz posiadał kamerę. Prokuratura nie potwierdziła jednak tych informacji ani nie ujawniła kraju pochodzenia obiektu.
„Mogę potwierdzić, że jest to niewielki obiekt latający, który nie stanowi zagrożenia dla ludności cywilnej” – powiedział Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. „Urządzenie zostanie zabezpieczone i przekazane do dalszego śledztwa” – dodał.
na podst. ELTA
