W lipcu 1945 r., w rejonie Puszczy Augustowskiej, Armia Czerwona, przy współpracy funkcjonariuszy polskiej bezpieki oraz żołnierzy tzw. Ludowego Wojska Polskiego, przeprowadziła szeroko zakrojoną operację wojskową. Celem obławy augustowskiej była likwidacja działającego na tym terenie podziemia niepodległościowego, które m.in. broniło miejscowej ludności przed sowieckim terrorem. W trakcie obławy augustowskiej wymordowano co najmniej 600 Polaków – wskazał dr Marek Jedynak, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku.
– Sowieci wkroczyli na ten teren, aresztowali wszystkich cywilów, aresztowali tych, którzy mogli współpracować. Ponad siedem tys. osób zostało odesłanych na tyły na przesłuchania przez funkcjonariuszy Smierszu i z tych ludzi – według listy, według raportu generała Abakumowa – co najmniej 592 osoby zostały zlikwidowane. Jest to raport, szyfrogram, który został przesłany do Moskwy, w którym Abakumow mówi o propozycji likwidacji. Te osoby nigdy nie wróciły – mówił historyk.
Od lat trwają próby ustalenia dalszych losów tych osób. Obława augustowska była największą zbrodnią dokonaną na Polakach po II wojnie światowej. W 2015 r. Sejm ustanowił 12 lipca Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.
RIRM

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.