W pierwszej turze wyborów prezydenckich – 10 maja 2015 r. – Andrzej Duda uzyskał 5 179 092 głosów tj. 34,76% liczby głosów ważnych i wraz z ówczesnym prezydentem Bronisławem Komorowskim (5 031 060, tj. 33,77%) zmierzyli się następnie w II turze głosowania.
Dwa tygodnie później – 24 maja 2015 r. – Andrzej Duda otrzymał 8 630 627 głosów, tj. 51,55% liczby głosów ważnych, wygrywając walkę o najwyższy urząd w państwie. Bronisław Komorowski uzyskał 8 112 311 głosów, tj. 48,45%.
– To był dzień nieprawdopodobnych emocji, atmosfera jak chyba nigdy w życiu. Wszyscy już się wtedy spodziewali, że prawdopodobnie jest zwycięstwo, ale wyniku jeszcze nie było. Emocje naprawdę sięgały zenitu – wspominał tamten 24 maja Andrzej Duda.
Jak mówił, zwycięstwo było „czymś niesamowitym”. – Polskie społeczeństwo dokonało wyboru, którego nikt się przecież nie spodziewał, nikt nie zapowiadał. Tyle razy mówiono, że nie mam żadnych szans. Tymczasem okazało się, że wygrałem wybory prezydenckie. I to było coś rzeczywiście niebywałego, niesamowitego – podkreślał.
Pięć lat później Andrzej Duda ubiegając się o reelekcję ponownie zwyciężył w wyborach prezydenckich.
W I turze – 28 czerwca 2020 r. – zwyciężyli Andrzej Duda (8 450 513 ważnych głosów tj. 43,50%,) oraz Rafał Trzaskowski (5 917 340 tj. 30,46%). 12 lipca 2020 r. obaj kandydaci zmierzyli się w II turze, w której Polacy ponownie powierzyli urząd Prezydenta RP Andrzejowi Dudzie.
Andrzej Duda uzyskał 10 440 648 ważnych głosów, tj. 51,03% , a jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski – 10 018 263 ważnych głosów tj. 48,97%.
– Zagłosowało na mnie blisko 10,5 miliona osób. To przede wszystkim wielkie zobowiązanie, które przyjmuję z ogromną pokorą. Ale to także wielki zaszczyt i siła, bo to najwięcej głosów oddanych w wyborach od prawie 30 lat. Moi Rodacy pozytywnie ocenili pięć lat mojej prezydentury. I udzielili mi silnego, demokratycznego mandatu na kolejną kadencję! – mówił Andrzej Duda.
6 sierpnia 2020 r. złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i rozpoczął drugą, pięcioletnią kadencję prezydencką.
– Będę prezydentem polskich spraw. To przewodnia myśl mojej prezydentury – podkreślił w orędziu.
prezydent.pl
