Wydrukuj tę stronę

Minister Kondratowicz promuje transpłciowych funkcjonariuszy?

2026-05-19, 18:41
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne © L24.lt (fot. Marlena Paszkowska)

Poseł na Sejm Republiki Litewskiej Vytautas Sinica na swoim profilu w mediach społecznościowych zwraca uwagę na zmiany wprowadzane przez ministra spraw wewnętrznych socialdemokratę Władysława Kondratowicza, dotyczące wymagań zdrowotnych dla funkcjonariuszy podległych służb.

„Ministerstwu Spraw Wewnętrznych brakuje prawdziwych problemów, więc rozwiązuje nastepujące: stara się zatwierdzić nowe wymagania zdrowotne dla funkcjonariuszy, u których zaburzenie tożsamości płciowej (kod F64 – transpłciowość/transseksualizm) nie będzie już uważane za przeszkodę, jak to było dotychczas” – pisze parlamentarzysta.

Poseł snuje domysły, że wskazane zaburzenie zostało wyłączone z zaburzeń dyskwalifikujących kandydata bądź funkcjonariusza do służby jako „niepoprawne politycznie”.

Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że praca funkcjonariuszy policji, straży pożarnej, straży granicznej i innych służb podlegających resortowi jest często niebezpieczna. W warunkach zagrożenia ważne jest, by każdy funkcjonariusz mógł polegać na kondycji zdrowotnej i psychicznej kolegów ze służby. „Urzędnicy nie chcą i nie mogą pracować w warunkach, w których toleruje się mężczyzn w spódnicach, wymyślone zaimki i tym podobne bzdury” – pisze poseł.

Poseł na Sejm wypowiada przypuszczenie, że wiele tego rodzaju regulacji ideologicznych płynie z Unii Europejskiej i wyroków sądów międzynarodowych i ubolewa, że zamiast tego, by szukać sposobów, jak nie przenosić elementów rewolucji obyczajowej do prawa litewskiego, Litwa tego nie robi.

„Wręcz przeciwnie, Litwa stara się przenosić wszystko, nawet to, co jest jedynie zaleceniami, a nie jest bezwzględnie obowiązkowe. Zupełnie odwrotnie niż na przykład Polska, Dania czy Finlandia” – pisze poseł.

„Chciałbym, aby minister narodowości polskiej podszedł do kwestii ideologicznych zagrożeń dla społeczności urzędników w sposób bardziej polski. Zaczynając w tym przypadku od transgenderyzmu.

Urzędnicy muszą być uzbrojeni, opłacani i mieć ustawowo zapewnione warunki bezpiecznej pracy” – dodaje poseł.

Komentarze   

 
#14 Darek 2026-05-21 13:19
Policjanci z zaburzeniami tożsamości płciowej? Żenada, to narażanie służb na śmieszność. A gdzie w tym wszystkim sprawy bezpieczeństwa? Widać minister głęboko pobłądził w tej pseudo-postępowości.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 greg 2026-05-20 12:08
To chyba jakiś kiepski żart?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Bożuchowski 2026-05-20 00:32
Żenujące co wyprawia minister Kondratowic. Usiłuje się przypodobać środowiskom LGTB+ (coś tam...) zamiast zająć się poważnymi sprawami, bezpieczeństwem państwa i mieszkańców. Zajął stołek zaprzedając się socdemom, ale widocznie funkcja go przerasta. Robi cyrk z poważnych spraw, to wstyd i kompromitacja.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 z Wilna 2026-05-19 23:37
Antypolski poseł nacjonalista Sinica to nie moja bajka. Ale ten minister to jednak mocno odleciał.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Cz. 2026-05-19 23:33
Co ten człowiek wyprawia to trudno pojąć. Przecież jeszcze niedawno Polacy skierowali go dwukrotnie na wiceministra łączności. A dzisiaj wysługuje się socdemom i odstawia takie numery...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 Aleks 2026-05-19 23:12
Podobnych dziwacznych decyzji tego ministra było już więcej. Pamiętamy jak szef MSW zamknął granicę z Białorusią, która jest tak ważna dla miejscowych Polaków, mających rodziny po obu stronach granicy. Zaszkodził zarówno zwykłym mieszkańcom, jak i przedsiębiorcom, których samochody utknęły po drugiej stronie, przez co notowali wielkie straty finansowe. To było działanie przeciwko ludziom, bo balony i tak sobie górą przelatywały jak chciały.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 czytelnik 2026-05-19 23:07
Ten minister to przecież najzwyklejszy w świecie karierowicz, który zaprzedał swoją polską duszę litewskim Socdemom za możliwość zasiadania na ministerialnym „złotym stolcu”. On członkostwo w polskiej partii oraz służbę dla sprawy polskiej zamienił za stołek i robotę na rzecz litewskich socjaldemokratów, którzy w prostej linii wywodzą się od sowieckich komunistów. Czy zrobił to dla ministerialnej posady, dla litewskich srebrników, a może złamali mu moralny i polityczny kręgosłup, a może tego kręgosłupa nigdy nie miał? Tak czy inaczej, żadna twierdząca odpowiedź na te pytania chwały Kondratowiczowi nie przynosi, a wręcz przeciwnie. Chodziło zapewne nie o kompetencje, tylko o obsadzenie stołka i robienie za „użytecznego Polaka”. Zaczął służyć Socdemom jeszcze w samorządzie, gdy po nadużyciach wyborczych w 2023 roku obsadzili mera rejonu wileńskiego i zaczęli zbierać ekipę, jemu dali dyrektora samorządu. Wkrótce napisał do Głównej Komisji Wyborczej list, żeby zmienili okręgi wyborcze. To było na szkodę Polaków, którzy przez wiele lat walczyli o to, aby zachować tzw. polskie okręgi wyborcze do Sejmu. W 2016 roku ta walka zakończyła się sukcesem. A tu nagle wyskoczył jak Filip z konopi z listem popierającym rozbicie okręgów korzystnych dla Polaków na Wileńszczyźnie. Rejon wileński podzielili na cztery części. Czyli rozparcelowali Wileńszczyznę za pomocą jego zdradliwego i manipulacyjnego pisma. Jak widać po to dają niektórym stołki, żeby rozbijać Polaków, o to tak naprawdę chodzi.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 E.A. 2026-05-19 22:49
Kolejny bolesny przykład jak polityczna poprawność zaślepia, ogłupia i prowadzi do podejmowania kuriozalnych decyzji... Tym bardziej smutne, że dotyczy ministra odpowiedzialnego za sprawy bezpieczeństwa państwa i obywateli. Naprawdę szokujące. Czy Litwa nie ma dziś poważniejszych problemów niż regulowanie spraw zaburzeń tożsamości płciowych u funkcjonariuszy?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Karierowicz 2026-05-19 22:48
Tak to zwykły karierowicz, który dla stołku ministerialnego zrobi wszystko. To też pospolity zdrajca, który podpisał zdradziecki list do VRK, na mocy którego rejon wileński został rozparcelowany na 4 części przy tworzeniu nowych okręgów wyborczych do Sejmu. Sztuczne rozrzedzanie zwartego skupiska Polaków jest aktem dyskryminacyjnym i sprzecznym z prawem międzynarodowym.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 Jan 2026-05-19 22:40
Wstyd i żenada! Totalna kompromitacja ministra. Policja i inne służby mundurowe mają zapewniać bezpieczeństwo mieszkańcom, a nie bawić się w ideologiczne wariacje i genderowe przebieranki. Kto potraktuje poważnie takiego funkcjonariusza, kto mu zaufa i powierzy swoje bezpieczeństwo, życie i zdrowie? A może minister sam ma jakieś problemy emocjonalne i chce założyć spódniczkę?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz