„Konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w celu ograniczenia ataków hybrydowych, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa lotniczego Litwy. To kolejny etap ataku hybrydowego na Litwę i całą UE, który trwa od 2020 roku” – napisał Kondratowicz w liście.
Według danych resortu spraw wewnętrznych, w tym roku odnotowano 599 balonów i 197 dronów przemytniczych, które wleciały na terene Litwy z Białorusi. Ataki te zakłóciły 320 lotów, dotknęły 47 tysięcy pasażerów i spowodowały, że lotnisko w Wilnie zamknięte było przez 60 godzin. Ponadto Białoruś zatrzymała na swoim terytorium około 1000 litewskich ciężarówek i stosuje nielegalne opłaty.
W liście minister podkreślił, że niekończące się incydenty stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Litwy i całej Unii Europejskiej. Zaapelował do eurokomisarza o poparcie nowego pakietu sankcji wobec białoruskich urzędników i instytucji odpowiedzialnych za organizowanie ataków hybrydowych.
Minister zaznaczył, że Wspólnota koniecznie musi opracować zestaw narzędzi reagowania, aby stawić czoła temu wyzwaniu bezpieczeństwa. W liście podkreślono, że Litwa oczekuje na propozycję Komisji Europejskiej w sprawie przeglądu mandatu Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex).
Zdaniem Kondratowicza, konieczne jest stworzenie warunków, aby ta agencja mogła skuteczniej pomagać państwom członkowskim w opanowaniu zagrożeń hybrydowychi i zapewnić jej nowe, innowacyjne narzędzia dostosowane do stale zmieniającego się środowiska bezpieczeństwa.
Od kilku miesięcy Litwa zmaga się z ciągłym napływem balonów przemytniczych z Białorusi, zakłócających funkcjonowanie lotniska w Wilnie. W minionym tygodniu doszło do czterech takich incydentów, podczas ostatniego z nich wileńskie lotnisko było zamnięte przez 11 godzin.
Decyzje ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza budzą kontrowersje i są oceniane jako wręcz szkodliwe dla zwykłych mieszkańców Wileńszczyzny - Polaków mieszkających po obu stronach granicy. Pochopne działania boleśnie dotyknęły przede wszystkim zwykłych mieszkańców pogranicza, ograniczając swobodę podróży, kontakty rodzinne, pogłębiając izolację i prowadząc do społecznego rozdarcia. W rezultacie sankcje, które miały być narzędziem bezpieczeństwa, stają się źródłem chaosu i marginalizacji, co rodzi pytania o ich skuteczność i długofalowe konsekwencje dla stabilności regionu.

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.