– Należy podkreślić, że ustawa ta została uchwalona w 2011 roku i wiemy, że nie była wdrażana od 2011 roku – nie tylko przez nas, ale również przez poprzednie rządy. Oczywiście szanujemy Ustawę o sądach i musimy je egzekwować. Będziemy szukać możliwości, jak to rozwiązać – powiedziała Popovienė. – Już we wrześniu rozpoczęliśmy prace nad jej wdrożeniem i omawianiem z przedstawicielami szkół mniejszości narodowych. Powołaliśmy również grupę roboczą, która zajęła się tymi kwestiami, staramy się zwiększyć liczbę lekcji – mówiła ministra. Popovienė podkreśliła jednak, że rozwiązanie tej sytuacji jest trudne, ponieważ liczba lekcji jest regulowana ustalonymi normami higienicznymi.
– Mamy problem z powodu norm higienicznych i w tym celu powołano grupę roboczą również w Ministerstwie Ochrony Zdrowia. Szukamy rozwiązań, ale biorąc pod uwagę orzeczenie sądu – będziemy musieli to zrobić tu i teraz, zmienić ogólne plany nauczania w trakcie roku szkolnego – powiedziała szefowa resortu oświaty.
– Nasza decyzja była taka, że współpracując z ministerstwem zdrowia mieliśmy złożyć na wiosennej sesji Sejmu projekt nowelizacji ustawy oświatowej, który przewidywałby, że normy higieniczne, dotyczące liczby godzin lekcyjnych w klasach początkowych, będą regulowane rozporządzeniem ministra oświaty – tłumaczyła Popovienė.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że obecny model w klasach początkowych szkół mniejszości narodowych, zgodnie z którym uczniowie mają mniej lekcji języka litewskiego niż języka ojczystego, jest sprzeczny z prawem. Sąd podkreślił również, że dopuszczalna możliwość integrowania elementów nauki języka litewskiego z innymi przedmiotami nie zastępuje ustanowionej ustawowo realnej liczby godzin lekcyjnych.
Prezeska Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” Krystyna Dzierżyńska podkreśliła, że orzeczenie sądu należy respektować – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jednocześnie zaznaczyła, że nie wolno udawać, iż problem sprowadza się wyłącznie do liczby godzin języka litewskiego. Jak zaznaczyła, mniejszości narodowe – w tym mniejszość polska – nigdy nie sprzeciwiały się nauce języka litewskiego.
– Od lat domagamy się, by nasze dzieci uczyły się go dobrze i skutecznie, a nie w sposób chaotyczny i stresujący. Problem polega na tym, że państwo przez ponad dwadzieścia lat nie zapewniło podstawowych narzędzi: odpowiednich podręczników, programów nauczania dostosowanych do dzieci uczących się litewskiego jako języka nierodzimego, nowoczesnej metodyki oraz właściwego przygotowania nauczycieli – podkreśliła Dzierżyńska.
Jak dodała, dziecko przychodzące do pierwszej klasy z naturalnego środowiska języka ojczystego zostaje wrzucone na głęboką wodę – z niedostosowanym podręcznikiem i bez wsparcia metodycznego. – Efekt? Zamiast motywacji do nauki pojawia się frustracja, stres i zniechęcenie. Tego nie wolno ignorować – zaznaczyła. – Jeżeli państwo naprawdę chce rozwiązać problem, musi działać odpowiedzialnie. Najpierw narzędzia – potem wymagania – stwierdziła prezeska „Macierzy Szkolnej”.
Jak zaznacza, środowisko nauczycielskie od dawna proponuje konkretne i rozsądne rozwiązania: sześć godzin języka litewskiego tygodniowo w klasach 1–4, stopniowe zwiększanie liczby godzin w kolejnych latach oraz solidne przygotowanie programowe i metodyczne.
– Wykonywanie orzeczeń sądowych nie może oznaczać działania na oślep. Jeżeli zależy nam na realnej integracji i wysokiej jakości edukacji, musimy wreszcie zacząć słuchać tych, którzy na co dzień pracują w szkołach i znają potrzeby dzieci. Bez tego żadna reforma się nie powiedzie – podkreśliła.
Pozew do sądu skierował lider konserwatystów, poseł Laurynas Kasčiūnas. Polityk prosił o zbadanie, czy zatwierdzone plany kształcenia ogólnego na lata szkolne 2025–2026 i 2026–2027, które określają liczbę godzin nauki języka litewskiego i literatury w klasach początkowych szkół mniejszości narodowych, nie są sprzeczne z Ustawą o oświacie, która stanowi, że uczniowie klas początkowych w szkołach mniejszości narodowych powinni mieć lekcji języka państwowego nie mniej niż swojego języka ojczystego.
Tygodnik Wileńszczyzny

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.