Wydrukuj tę stronę

„Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”

2026-02-12, 16:32
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Radny rejonu wileńskiego Robert Rackiewicz Radny rejonu wileńskiego Robert Rackiewicz

Mądrość starej ewangelicznej zasady „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni” wcale nie straciła przez wieki na znaczeniu. Również dzisiaj trzeba ją przypominać tym, którzy ubrawszy szaty obłudników z łatwością rzucają oskarżeniami, osądzają i potępiają, pierwsi rzucają kamieniem, choć sami mając nieczyste sumienie i brud za przysłowiowymi paznokciami powinni raczej milczeć. To tak zwani „Świętoszkowie Moliera”, mistrzowie obłudy, hipokryzji i fałszywej troski o innych. Tak właśnie zachowuje się wyniesiony przez Landsbergistów na mera Robert Duchniewicz w sprawie pochodzącego z Wileńszczyzny kardynała Gulbinowicza, który „był w oczach opinii publicznej po prostu legendarnym kardynałem z Wrocławia, co się komunistom nie kłaniał”. Pod koniec jego długiego życia, tuż przed śmiercią, został oskarżony przez jedną tylko osobę, byłego kleryka, o rzekome molestowanie seksualne. Piszę rzekome, bo polska prokuratura odmówiła wszczęcia postepowania w tej sprawie, a żaden polski sąd go nie skazał. Otrzymał jedynie sankcje kościelne za niemoralne zachowanie. Jakie? Homoseksualne.


Ale Duchniewicz wykorzystuje pretekst i żąda usuwania nazwiska kardynała Gulbinowicza za rzekomą pedofilię, co jest niezgodne z faktami. To oskarżenie jest wymysłem lewicowych mediów w Polsce. Bo gdyby nawet dać wiarę byłemu klerykowi, jedynej osobie, która oskarżyła kardynała, nikt inny się nie zgłosił, że do intymnych kontaktów rzekomo doszło, to zgodnie z definicją nie była to żadna pedofilia, a kontakt homoseksualny co najwyżej. Bo zgodnie z definicją prawa karnego pedofilia to „obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15”. Więcej się już nie dowiemy, bo polska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, nie było żadnej rozprawy sądowej, a kardynał już nie żyje i nie może bronić swojego imienia przed oskarżeniem byłego kleryka.

„Może sami są tajnymi pedofilami”
To nie przeszkadza jednak merowi w rzucaniu oskarżeniami najgrubszego kalibru bez dowodów prokuratorskich. Zachowuje się w tej sprawie jak średniowieczny inkwizytor, który pali na stosie każdego, kto mu przeszkadza. Obłuda, hipokryzja i manipulacje mera w tej sprawie mają tylko jeden cel, skłócanie polskiej społeczności rejonu. Przez ukrywanie swoich prawdziwych, niskich intencji za fasadą swojej „lewackiej świętoszkowatości” zasiewa podstępną intrygę. Ten członek organizacji litewskich strzelców, którzy kojarzą się Polakom z jak najgorszej, ponarskiej strony, jest kompletnie niewiarygodny w tym co mówi i robi. Potępia kardynała za rzekome kontakty homoseksualne, a sam jest zwolennikiem ideologii LGBT i parad homoseksualnych. Ciekawe czy będzie zdejmował również nazwy innych ulic i instytucji noszących imię litewskich i światowych homoseksualistów, chociaż sam tę ideologię popiera? Przecież dla lewackich polityków, których mer jest częścią, homoseksualizm jest powodem raczej do dumy, a nie potępiania. Wszystko wokół tej sprawy wygląda na brudną polityczną grę, w tle której jest podszyta fałszywą troską chęć skłócania ludzi. A może usłużny wobec establishmentu mer weźmie sobie do serca w tej sprawie słowa autorytetu konserwatystów, którzy tak ochoczo poparli Duchniewicza w wyborach. Właśnie Vytautas Landsbergis w 2023 roku tak rozważał sprawę posła Kristijonasa Bartoševičiusa oskarżonego o pedofilię: „Cóż, nie mam pojęcia, dlaczego ze Związku Ojczyzny. Bo wielu ludzi w Związku Ojczyzny to po prostu porządni ludzie. Dlaczego muszą ostrzegać jakiegoś pedofila? Może sami są tajnymi pedofilami, więc co mogę powiedzieć. Przecież to zdarza się, zdarza się…Wiem, i w sąsiednich krajach jeden premier został zdemaskowany. Nie wiem, czy pedofil, czy po prostu homoseksualista? No cóż, tacy ludzie istnieją”. No cóż, rozważania Landsbergisa są dziwne, ale jest w nich ciekawe sformułowanie, które daje do myślenia co do ludzi nadgorliwie zajmujących się pedofilią: „Może sami są tajnymi pedofilami”.

W Australii młody człowiek, który oskarżył o pedofilię kardynała Pella wyznał na łożu śmierci, że zrobił to dla pieniędzy
Całą sprawę bardzo trafnie skomentował na jednym z posiedzeń Rady Rejonu Wileńskiego radny Tadeusz Andrzejewski, warto go zacytować w całości: „Szanowny merze, myślę, że nie ma tu wśród kolegów nikogo, kto by nie potępiał nadużyć seksualnych nie tylko w Kościele, ale także w innych kręgach społecznych, w różnych subkulturach, w bohemie, gdzie takie przypadki zdarzają się niestety znacznie częściej niż w Kościele. Jeśli jednak chodzi o tę konkretną sprawę, to trzeba przyznać, że poza wspomnianym postępowaniem dyscyplinarnym, nie dysponujemy żadnymi innymi publicznie znanymi faktami, gdyż sprawa została utajniona i wzbudziła w Polsce duże nieufność społeczną, szczególnie wśród tych, którzy znali kardynała osobiście. Można też zauważyć, że kardynał współpracował z główną organizacją „Solidarność Walcząca” we Wrocławiu gdy polscy komuniści wprowadzili stan wojenny, to oni zeszli do podziemia i walczyli z komunistami, a wtedy kardynał, fakt znany, pomógł im ukryć 80 milionów złotych, bo to były ich pieniądze, które do nich należały i były przydatne w walce z komunistami, to jest fakt. Dlatego właśnie ci ludzie wydali publiczny list, upubliczniono podpisy osób, które znały kardynała osobiście, oni twierdzili, że dobrze znają kardynała, nie wierzą w te fakty i dlatego domagają się upublicznienia sprawy, aby można było po prostu dowiedzieć się, o co konkretnie jest oskarżony. Już pogrążacie się w kłamstwie, bo mówicie o pedofilii, ale wtedy nie było takiego oskarżenia, było ono sformułowane trochę inaczej. Podpisany przez ludzi list mówi wiele. Dopóki nie zobaczymy faktów czarno na białym, nie zobaczymy argumentów, nie zobaczymy dowodów, to uważam, że byłoby pochopne teraz osądzanie i oskarżanie kogoś, kto niestety nie mógł się odwołać. Gdyż kiedy ogłoszono tę sprawę, uważam, że w każdym demokratycznym kraju każdy ma prawo do obrony, ale kardynał nie mógł tego zrobić, ponieważ zmarł następnego dnia i był już w takim wieku, w którym nie mógł się w ogóle odwoływać. Tylko na zakończenie jeszcze powiem, że w tym samym czasie działy się bardzo podobne przypadki, np. z kardynałem Pellem, australijskim kardynałem, który również został skazany za rzekomą pedofilię, ale po pewnym czasie odsiedział, jeśli się nie mylę, 7 lat więzienia, ale potem okazało się, że oszczerczy młody człowiek, który go oczerniał, wyznał na łożu śmierci, że zrobił to dla pieniędzy. Dokładnie w tym samym czasie w Polsce wydarzyła się podobna sprawa: inny człowiek, który założył nawet fundusz na rzecz ofiar pedofilii, zniesławił księdza, twierdząc, że jest wobec niego agresywny, udał się do Watykanu, skarżył się papieżowi Franciszkowi, ale po pewnym czasie dziennikarze bardzo szybko odkryli, że jest oszustem, bo był winien temu księdzu dużą sumę pieniędzy, nie chciał jej zwrócić i oskarżył go o pedofilię. Mając to wszystko na uwadze, nie będę się spieszyć z głosowaniem za tym wnioskiem, dopóki sprawa nie zostanie ujawniona publicznie i nie poznam faktów.”

Ludzie mają już dość tematów zastępczych przykrywających nieudolne zarządzanie Duchniewicza rejonem
Sztucznie rozdmuchiwana sprawa kardynała Gulbinowicza ma podwójne, a nawet potrójne dno, o czym pisałem wyżej. Jednym z nich jest też próba wywołania tematu zastępczego i przykrycia nim spraw niewygodnych dla mera, a spraw ważnych dla mieszkańców rejonu wileńskiego. Przykrycia wpadek, mobbingu w urzędzie i skandalicznych działań mera uderzających w oświatę mniejszości narodowych oraz próbę wprowadzania do polskich szkół pionów litewskich. Ludzie mają już dość tematów zastępczych przykrywających nieudolne zarządzanie rejonem, dość zagrażających zdrowiu mieszkańców kolejek do specjalistów w przychodniach lekarskich, nepotyzmu i wstawiania swoich kolesiów na stanowiska. Zajmuje się mer kardynałem i zmianami nazw ulic, jak w wypadku Zujun, zamiast dbać o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców, o lepszą infrastrukturę, zwłaszcza o poprawę jakości dróg lokalnych. Samorząd i rejon to nie parady gejowskie, które mer popiera, to nie miejsce na realizację lewackich ideologii. Ludzie oczekują na rozwiązywanie prawdziwych i ważnych problemów, które mają bezpośredni wpływ na ich życie. To od tego jest mer, a nie od bawienia się w fałszywego świętoszka, który osądza, potępia i wydaje wyroki na innych. „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni”.

Radny rejonu wileńskiego
Robert Rackiewicz

Komentarze   

 
#18 Barnaba 2026-03-21 20:51
Haniebny i kłamliwy artykuł Aliny Obolewicz na temat śp. Kardynała Gulbinowicza. Zupełnie niedawno ukazał się na portalu 15min.lt.
Trzeba mieć chory umysł, aby coś takiego wymyślić.
Co ta osoba chciała przez to osiągnąć? Tanią popularność o jaką od lat zabiega?
Za coś takiego powinna być skazana na ostracyzm!
Tak, jak wszyscy, którzy ją popierają i przytakują.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 Wachter 2026-02-18 16:47
Nagonka na kardynała to szukanie tematów zastępczych i realizacja długoterminowego planu bezpardonowego atakowania kościoła i wiary.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 Ryszard 2026-02-13 20:17
To typowa zagrywka, wrzucanie tematów zastępczych, często o kontrowersyjnej treści - by wzbudzić większe emocje. A tak naprawdę chodzi o przykrycie własnych błędów czy nieudolności.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Mateusz 2025-12-11 10:05
To rzeczywiście ciekawe pytanie: „Może sami są tajnymi pedofilami” - ci którzy tak zaciekle oskarżają innych. A szczególnie atakują kapłanów, choć naukowo udowodniono, że akurat duchowni mają tu na sumieniu dużo mniej niż np. tzw. celebryci. Jednak gwiazd kina, muzyki, sportu czy rozmaitych show nie piętnuje się z takim zapałem. Czyli możliwe że nie o sam fakt molestowania tu chodzi, ale po prostu o zwalczanie wiary, a szczególnie ludzi Kościoła, w czym przodowały już władze komunistyczne (pamiętamy to sprzed zmiany systemu w naszej części Europy) a teraz kontynuuje współczesna lewica (nazywająca się niekiedy socjaldemokracją), będąca w prostej linii spadkobierczynią tamtych czerwonych rewolucjonistów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Z Bujwidz 2025-12-03 20:25
Postkomuniści, dzisiejsi socjaldemokraci ze swych działań najwyraźniej antypolska partia, młodsza siostra landsbergistów. Zresztą bardzo często współdziałają razem i tylko na pokaz i oszukanie wyborców demonstrują różnice.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 mieszkanka rejonu wileńskiego 2025-12-01 13:00
Znalazłwszy wczoraj w katolickich mediach w Polsce taką oto opinię w artykule o kardydale Gulbinowiczu. Przeczytałam i zrozumiałam, że był zbyt wielkim autorytetem i to chyba powód dla którego teraz go niszczą po śmierci:

"Pomagał internowanym, a za wspieranie podziemia funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa (Piotr Grosman i Waldemar Pełka z Departamentu IV MSW koordynującego działania dezintegracyjne wobec Kościoła) próbowali go zastraszyć, podpalając samochód w maju 1984 r. w Złotoryi.

Słynął z bycia duszą towarzystwa, która bawi rozmówców anegdotami opowiadanymi z charakterystycznym wileńskim zaśpiewem. Zwykli ludzie bardzo go cenili, wiele zawdzięczali mu zwłaszcza repatrianci ze Wschodu, lwowiacy i wilniuki. Powstały o nim filmy i książki, dziennikarze go uwielbiali. Był samograjem, który z małego wydarzenia potrafił zrobić wielkie show.

Rzesze urzędników i działaczy opozycji z czasów PRL – z Władysławem Frasyniukiem, Rafałem Dutkiewiczem, Stanisławem Huskowskim na czele – lekarzy, prawników, biznesmenów i aktywistów społecznych różnych dziedzin przez lata podkreślały dumę ze znajomości z kardynałem. Nawet po 2004 r., gdy przeszedł na emeryturę, korytarz przed wejściem do jego mieszkania wypełniały tłumy interesantów, a w dniu imienin płynęła szeroka struga dziękczynień. Wpadano przynajmniej po to, by się pokazać."
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Maciej 2025-11-28 20:12
Cytuję marcin:
A co tu się dziwić, wiadomo - socdemi to najbardziej antypolska partia, w dodatku nieuczciwa w stosunku do prostych ludzi, biznesy im na pierwszym miejscu. A wiara i kościół działa na nich niczym płachta na byka.
Lewactwo musi mieć śmiertelnego wroga którego zawzięcie atakuje i zwalcza. Już bolszewicy zwalczali instytucję kościoła, a wiarę nazywali opium dla ludu. Obecnie post-komuna dalej idzie tą drogą, bo nie ma żadnych sensownych propozycji programowych oprócz aborcji, gender, seksualizacji młodych, a przeszkodą są w tym twarde zasady wiary.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Stefan 2025-11-27 20:13
Atak na kardynała to szukanie tematów zastępczych przykrywających nieudolne zarządzanie mera socialdemokraty rejonem wileńskim.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Adam 2025-11-27 12:56
To czysta hipokryzja – potępia kardynała bez dowodów, a sam wspiera ideologie, które promują to, co rzekomo krytykuje.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 Jerzy 2025-11-27 12:34
Ciekawe spostrzeżenie, że być może ci co tak natarczywie oskarżają, „może sami są tajnymi pedofilami” ?
Znamy inne podobne powiedzenie, że to "Złodziej najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja” !
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz