Swój pierwszy koncert w tym roku „Wileńszczyzna" dała w rodzinnym Niemenczynie. W mieście, gdzie debiutowała w 1981 roku.
„Bardzo miło, że w pierwszym miesiącu Nowego roku raczyliście Państwo przyjść na spotkanie z nami i rozpocząć wspólnie ten rok, będący jednocześnie rokiem przygotowań do naszego jubileuszu 35-lecia" – powiedział kierownik artystyczny Reprezentacyjnego Polskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Wileńszczyzna", Jan Gabriel Mincewicz podczas niedzielnego koncertu w Wielofunkcyjnym Ośrodku Kultury w Niemenczynie.
To nie był koncert premier, ale sala była wypełniona po brzegi. Dźwięczne melodie, skoczne tańce, barwne stroje i różnorodność repertuaru „Wileńszczyzny" zawsze przyciągają liczną widownię. I tym razem na koncert stawili się nie tylko mieszkańcy Niemenczyna i okolic, ale także z Wilna oraz innych miejscowości Wileńszczyzny. Przybyli też przedstawiciele Ambasady RP, władze samorządu rejonu wileńskiego na czele z wicemerem Czesławem Olszewskim, a także przedstawiciele Centrum Kultury Ludowej Litwy.
Artyści rozpoczęli występ polonezem Ogińskiego „Pożegnanie ojczyzny", gdyż w tym roku przypada 250. rocznica urodzin tego wielkiego polskiego kompozytora, dyplomaty i działacza politycznego.
Niedzielny koncert składał się z dwóch części. W pierwszej odsłonie zespół zaoferował publiczności popularne ludowe pieśni i tańce Ziemi Wileńskiej oraz ogólnopolskie. Nie zabrakło też tak lubianych przez miłośników zespołu utworów jak np. „Echa wileńskich zaułków" (piosenka autorstwa Mincewicza), czy też „Wiosny" Straussa. Chór śpiewał mocno i dźwięcznie, nawet sprzęt nagłośnieniowy nie dawał czasem rady.
W drugiej części koncertu na scenie było gwarno jak na Kaziuka – „Wileńszczyzna" przedstawiła przygotowany z okazji 25-lecia program „Kiermasz Wileński", stylizowany na przedwojennych wileńskich jarmarkach. Na barwny występ zespolaków złożyły się litewskie, rosyjskie, białoruskie, żydowskie, cygańskie, ukraińskie tańce i piosenki.
Widzowie gorąco oklaskiwali występ zespołu, a sztandarową jego piosenkę – „Wileńszczyzny drogi kraj" – wykonali na stojąco razem z artystami.
„Myślę, że będziemy razem z Państwem w dalszym ciągu spotykali się na koncertach, i nie tylko, i zapraszamy za rok na jubileusz 35-lecia" – powiedział Mincewicz.
„Wileńszczyzna" zadebiutowała na scenie w 1981 roku. Zespół ma bogaty i różnorodny repertuar, na który składają się pieśni i tańce Ziemi Wileńskiej oraz ogólnopolskiej. Promując rodzimy folklor, ma w swoim dorobku wiele programów tematycznych: „Z dymem pożarów", „Zaloty na Wileńszczyźnie", „Wesele wileńskie", „Noc świętojańska na Wileńszczyźnie", „Kiermasz Wileński". Na swoje 30-lecie zespół zaprezentował obrazek muzyczny „Wieczorynka w Skrobuciszkach", ukazujący zabawę w podwileńskiej wsi z lat 20-30 ubiegłego stulecia.
Prowadząc intensywną działalność artystyczną „Wileńszczyzna" występowała na wielu scenach świata: wielokrotnie w Polsce, Belgii, Danii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, we Włoszech, w Watykanie, dwukrotnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Australii oraz w Brazylii, Urugwaju i Argentynie.
Iwona Klimaszewska
fot. Marian Dźwinel
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
http://l24.lt/pl/kultura-pl/item/51591-wilenszczyzna-po-raz-kolejny-oczarowala?print=1&tmpl=component#sigProGalleriaae077447ca

Komentarze
jakiego rzędu to są kwoty?
to właśnie bardzo "zawodowe" określenie, radośnie!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.