Koncert zatytułowany „Hymn poświęcony 150. rocznicy urodzin M. K. Čiurlionisa” był prawdziwą ucztą artystyczną. Na scenie wystąpił znakomity zespół kameralny Musica Humana Litewskiej Filharmonii Narodowej, wspierany przez wyjątkowych solistów - sopranistkę Dovilė Kazonaitė, pianistkę Sonatę Alšauskaitė, flecistkę Ievę Kuprevičiūtė oraz Motiejusa Bazarasa, który zagrał na rzadkim, niemal mistycznym instrumencie – martenocie. Jego dźwięk, balansujący na granicy jawy i snu, znakomicie korespondował z duchowym światem Čiurlionisa – malarza dźwięku i kompozytora obrazu.
Prowadzący koncert trafnie podsumował geniusz artysty słowami: „Čiurlionis potrafił słyszeć obraz i widzieć dźwięk” – i rzeczywiście, tego dnia muzyka miała barwy, a kolory zaczęły grać. W programie znalazły się nie tylko kompozycje samego Čiurlionisa, ale także dzieła jego artystycznych rówieśników: Bohuslava Martinů z Czech i Claude’a Debussy’ego z Francji, a także współczesne utwory litewskich kompozytorów oraz klimatyczna muzyka filmowa Ennia Morriconego, który – jak sam Čiurlionis – również tworzył mosty między światami.
Nie sposób nie zauważyć, że festiwal cieszy się z roku na rok coraz większą popularnością. Publiczność przyjeżdża do Jaszun z różnych zakątków Litwy – przyciągają ich nie tylko znakomite koncerty, ale też niepowtarzalna atmosfera. Ludzie rozkładają się na trawie z pledami, przynoszą własne krzesełka, przyjeżdżają całymi rodzinami – nawet z czworonożnymi przyjaciółmi. To wydarzenie muzyczne, które nie tylko zachwyca, ale też integruje, pozwalając słuchać sztuki w sposób swobodny, szczery i bliski naturze.
Obecny na koncercie wicemer rejonu solecznickiego Waldemar Śliżewski podkreślił to też w swoim przemówieniu.
- To wydarzenie ma ogromne znaczenie nie tylko dla Jaszun, ale i dla całego rejonu solecznickiego. Festiwal zrzesza miłośników muzyki z różnych zakątków Litwy, a pałac Balińskich staje się centrum kultury i duchowego dialogu. To promocja naszej tożsamości, historii i gościnności rejonu soelcznickiego – powiedział wicemer Waldemar Śliżewski.
Zdaniem dyrektor Centrum Kultury w Solecznikach Grażyny Zabarauskaitė jubileuszowa edycja pokazała, że muzyczna tradycja koncertów w Jaszunach naprawdę zakorzeniła się w sercach mieszkańców i gości rejonu.
- To powód do dumy i motywacja na przyszłość – mówi dyrektor Grażyna Zabarauskaitė.
Warto wspomnieć, że całość festiwalu z pasją i ogromnym zaangażowaniem kuruje Krystyna Szymielewicz, koordynatorka projektów Centrum Kultury.
- To dzięki pracy i wizji całego grona pracowników Centrum Kultury „Muzyka w pałacu Balińskich” rozwija się z każdym rokiem, zyskując coraz większe uznanie i wierną publiczność – podsumowuje dyrektor Centrum Kultury.
Trudno się z tym nie zgodzić. Festiwal, będący owocem udanej współpracy Centrum Kultury w Solecznikach i Litewskiej Narodowej Filharmonii, to nie tylko cykl koncertów – to także żywa przestrzeń spotkań, inspiracji i dialogu artystycznego. A Jaszuny – z każdym rokiem – coraz bardziej zasługują na miano kulturalnego serca południowej Litwy.
Wydarzenie zapowiada niezwykle bogaty sezon muzyczny – jeśli sobotnie popołudnie było jego zapowiedzią, to czeka nas prawdziwy festiwal zmysłów.
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
http://l24.lt/pl/kultura-pl/item/419667-rozpoczela-sie-jubileuszowa-edycja-festiwalu-muzyka-w-palacu-balinskich?print=1&tmpl=component#sigProGalleria89931c1bf5
