„Sztuka – to choroba, która dotyka ludzi wrażliwych, podatnych na tę chorobę. Już jako dojrzały człowiek zachorowałam, dotknęła mnie nieuleczalna choroba, z której nawet nie zamiaruje się leczyć i uwolnić od niej“. Tak mówiła autorka obrazów, gdy zapraszała na swoje pierwsze wystawy.
Irena Fiedorowicz Wasilewska lubi malować pejzaże, najbardziej fascynują jesienne z fantastyczną kolorystyką, którym nie można się oprzec, aby swój zachwyt nie przenieść na płótno. Anioł też często gości na obrazach jako oaza piękna i dobra, jako pośrednik między światem duchowym i materialnym, dążenie do światła, doskonałości – sedna życia.
Goście spotkania, administratorzy Wielofunkcyjnego Ośrodka Kultury w Rudominie i jego filii, również bibliotekarze Centralnej Biblioteki w Rudominie i jej filii, mieli zaszczyt podziwiać także Orkiestrę Dętę z Świątnic Górnych w Polsce. Ponad 50-cio osobowa orkiestra zagrała przepiękne utwory. Widzowie byli pod wrażeniem i wołali na bis.
