Początek - o godz. 10:00.
Za życia gospodarza „pałacyku" co roku o tej samej porze przy wejściu gromadziły się tłumy ludzi: mejszagolan, byłych parafian, przyjaciół. Patriarcha Wileńszczyzny, bo tak już za życia zwano ks. Obrembskiego, z uśmiechem i dobrym słowem witał swoich gości, słuchał pieśni, wierszy i życzeń, a odwdzięczał się pysznym poczęstunkiem.
Wszyscy chętni zapraszani są do muzeum Księży Wileńszczyzny w Mejszagole.

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.