Wydrukuj tę stronę

G. Nausėda doradza bankom: „Żadnych radykalnych ruchów”

2013-04-13, 17:52
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zdaniem analityka finansowego Gitanasa Nausėdy, znaczący spadek zaufania mieszkańców do banków komercyjnych, którego wskaźnik teraz wynosi zaledwie 22%, spowodowała historia banku „Ūkio bankas". Analityk dodaje, że w takiej sytuacji spadek zaufania jest zjawiskiem naturalnym.

„Tuż po zakończeniu działalności banku część mieszkańców automatycznie przyjęła ostrożną postawę w stosunku do całego systemu. Jest to zjawisko naturalne. Kiedy jeden z graczy wycofuje się z rynku, bez wątpienia, powstaje pewna nieufność. Ale jeśli ludzie nie widzą objawów, że coś zagraża jeszcze któremukolwiek podmiotowi rynkowemu, to zaufanie powoli wraca" – dla agencji ELTA powiedział G. Nausėda, komentując wyniki sondażu firmy „Baltijos tyrimai".

Zgodnie z marcowymi wynikami badań opinii publicznej w ciągu miesiąca zaufanie mieszkańców do Banku Litwy zmniejszyło się o 13 p.p. i obecnie wynosi 41%, natomiast zaufanie mieszkańców do banków komercyjnych zmniejszyło się o 9 p.p. i teraz ufa im jedynie 22% mieszkańców.

G. Nausėda zauważył, że odzyskanie zaufania do banków i systemu bankowego może trwać nawet do dziesięciu razy dłużej niż okres czasu, w którym to zaufanie zostało stracone. Jego zdaniem, banki nie powinny podejmować żadnych radykalnych decyzji w celu odzyskania zaufania mieszkańców.

„Radykalne rozwiązania mogą wydawać się nienaturalne lub sztuczne w oczach deponentów i mogą przynieść odwrotny skutek. Te banki, które działają na rynku od dłuższego czasu i nigdy nie doświadczyły znaczących szoków, nadal powinny wykazywać niezawodność i stabilność. Myślę, że tak też uczynią", – powiedział analityk finansowy.

Komentarze   

 
#1 N18 2013-04-13 22:56
Gdyby banki były niezawodne jak polityka AWPL zaufanie do nich wzrosłoby do 100%.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz