„(...) Nie wiadomo, czy niektórzy handlowcy, decydując się na dalsze podawanie cen w litach, nie robią sobie niedźwiedziej przysługi. To przedłuża tę agonię i przeliczanie walut. Należy się pogodzić z tym, że mamy nową walutę" – dla dziennika powiedział główny ekonomista banku „Swedbank" Nerijus Mačiulis.
Podawanie cen w dwóch walutach kontynuuje większość największych sieci handlowych na Litwie.
Zdaniem ekonomisty, wpływ euro najbardziej był odczuwalny w pierwszym kwartale tego roku, gdy zmniejszyła się konsumpcja. Ponadto na zmniejszenie konsumpcji miało też wpływ wcześniejsze przygotowywanie się mieszkańców do wprowadzenia euro, gdy towary były kupowane zawczasu.
Handlowcy utrudniają mieszkańcóm przejście na euro?
2015-07-30, 13:58
Sieci handlu detalicznego na Litwie, podając ceny w dwóch walutach dłużej niż było to przewidziane, utrudniają konsumentom przejście z litów na euro, informuje BNS, powołując się na dziennik „Verslo žinios".
