Według Gediminasa Šimkusa, przewodniczącego rady nadzorczej banku centralnego, decyzja Sejmu o umożliwieniu obywatelom od 2026 roku swobodniejszego wypłacania środków z funduszy emerytalnych będzie miała największy wpływ na rosnącą konsumpcję w przyszłym roku.
„Reforma drugiego filaru emerytalnego będzie miała największy chwilowy wpływ na rozwój gospodarczy” – powiedział Gediminas Šimkus, przewodniczący rady nadzorczej LB, w przeglądzie makroekonomicznym we wtorek.
Według szacunków Banku Litwy, w pierwszym etapie z funduszy emerytalnych wycofa się 20 proc. uczestników, którym wypłaci się około 1,13 mld euro. Zakłada się, że 90 proc. osób, które odbiorą pieniądze, to będą osoby mniej majętne, dlatego, według analityków banku centralnego, większość środków przeznaczą na kupno rzeczy i usług, a nie na inwestycje i oszczędności.
Przewiduje się, że w przyszłym roku ożywienie konsumpcji może przyspieszyć wzrost PKB o około 0,5 proc., ale byłby to efekt jednorazowy – w 2027 roku spowolniłby się on o 0,6 proc.
Według Šimkusa, rozwój gospodarczy kraju w perspektywie długoterminowej będzie w największym stopniu ograniczany przez amerykańskie cła. Szacuje się, że w latach 2025–2027 cła handlowe spowolnią rozwój gospodarczy kraju o 0,3 proc. – o 0,1 punktu procentowego więcej niż prognozowano w czerwcu.
Chociaż prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego Litwy w tym roku są gorsze, Šimkus podkreśla, że jednak wzrost PKB kraju na tle całej strefy euro napawa optymizmem.
Na podst. ELTA
