Wydrukuj tę stronę

Lotos przed wyzwaniem - wydobycie ropy i gazu łupkowego z dna Bałtyku

2014-03-24, 16:58
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Koncern paliwowy Lotos posiada koncesje ropy i gazu łupkowego na Morzu Bałtyckim. Zdaniem ekspertów, w najbliższych latach wydobycie jest jednak niemożliwe, bo będzie zbyt kosztowne. W dodatku nie ma odpowiedniego sprzętu.

Wydobycie gazu czy ropy łupkowej z dna morskiego jest niezwykle kosztowne, nawet kilka razy droższe, niż na lądzie.

Minister środowiska Maciej Grabowski podkreśla jednak, Lotos ma wieloletnie doświadczenie w wydobyciu węglowodorów, nie tylko na Bałtyku. – Z tego, co wiem, do projektu wydobycia gazu z łupków na Bałtyku spółka podchodzi poważnie. Pytanie oczywiście, w jaki sposób chce prowadzić wiercenia na morzu. Wydaje się, że potencjał spółki jest wystarczający, aby rozpocząć odwierty w poszukiwaniu węglowodorów niekonwencjonalnych na morzu - powiedział minister.

Ekspert Instytutu Studiów Energetycznych Paweł Poprawa podkreśla, że gaz i ropa łupkowa na Morzu Bałtyckim występują, ale ich wydobycie jest obecnie nieekonomiczne. – Nigdzie na świecie nie wydobywa się obecnie gazu i ropy łupkowej z morza, w związku z tym nie ma odpowiedniego sprzętu. Trzeba byłoby stworzyć odpowiedni park technologiczny. Otwór niekonwencjonalny na Morzu Bałtyckim, które jest basenem stosunkowo płytkim, jest cztery razy droższy, niż na lądzie. W najbliższych 5-10 latach możemy zapomnieć o tych złożach. To może być jednak kapitał na przyszłość – za 10 lat wszystko może się zmienić – powiedział.

Według niego, nawet gdyby Lotos chciał wydać na poszukiwania i wydobycie „fortunę", to nie może tego zrobić, bo nigdzie nie zakontraktuje sprzętu. – Po prostu ten sprzęt nie istnieje – dodał. (PAP)

Dodaj komentarz