Wcześniej w tym tygodniu spotkanie dotyczące gospodarki odpadami w regionie wileńskim zorganizowało również Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC). Szef centrum, Vilmantas Vitkauskas, poinformował, że jedną z rozważanych opcji jest ogłoszenie stanu wyjątkowego na szczeblu krajowym.
Agencja ELTA odnotowuje, że w związku z trudnościami w wywiązywaniu się z zobowiązań, Wileńskie Regionalne Centrum Gospodarki Odpadami (VAATC) rozwiązało w zeszłym tygodniu umowę z firmą „Energesman” na obsługę zakładu mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBT).
Firma ze swej strony utrzymuje, że należycie wywiązywała się z umowy eksploatacyjnej, uznaje decyzję VAATC za bezprawną i skierowała sprawę do sądu.
Według „Energesman”, VAATC – jako właściciel sortowni – planowało zainstalować na terenie obiektu pięć stacjonarnych kamer termowizyjnych w okresie zimowym, jednak tego nie uczyniło. Zdaniem prywatnej spółki, proces przetwarzania odpadów w zakładzie trwa nadal, a przenośnik taśmowy, służący do transportu posortowanych odpadów bezpośrednio do pobliskiej Wileńskiej Elektrociepłowni (VKJ) w celu ich spalenia, pozostaje w eksploatacji.
W ramach planu działań mających na celu rozwiązanie sytuacji związanej z firmą „Energesman”, część terenu zakładu zostanie oczyszczona poprzez usunięcie materiałów budowlanych – konkretnie pokrycia dachowego i okładzin ściennych.
Z kolei VAATC zwróciło się do Prokuratury Okręgowej w Wilnie, podejrzewając, że „Energesman” systematycznie narusza przepisy dotyczące ochrony środowiska i gospodarki odpadami, a także ogólne zasady bezpieczeństwa pożarowego i regulacje w zakresie gospodarowania odpadami na terenie stołecznego zakładu mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów (MBT).
na podst. ELTA
