Po wylądowaniu dowódca misji Reid Wiseman oznajmił, że on i pozostali trzej członkowie załogi – Christina Koch, Victor Glover i Jeremy Hansen – są w dobrej kondycji.
Personel NASA i wojsko amerykańskie pomogły wyciągnąć astronautów z unoszącej się na oceanie kapsuły. Astronauci zostali przetransportowani na statek w pobliżu San Diego.
Gdy astronauci wracali na Ziemię, kapsuła Orion poruszała się z prędkością 30 razy większą od prędkości dźwięku i miała temperaturę zaledwie o połowę niższą od temperatury powierzchni Słońca. Był to test osłony termicznej kapsuły, która uległa problemom podczas poprzedniego testu bezzałogowego.
Jednak powrót Oriona do atmosfery ziemskiej przebiegł bez zakłóceń.
Administrator NASA Jared Isaacman powiedział, że podróż astronautów na Księżyc i z powrotem była idealną misją.
„Wyślemy astronautów ponownie na Księżyc. To dopiero początek” – powiedział.
Isaacman dodał, że misje na Księżyc będą kontynuowane regularnie, aż do lądowania w 2028 roku i rozpoczęcia budowy bazy.
Od startu do lądowania misja Artemis II trwała 9 dni, 1 godzinę, 31 minut i 35 sekund. Jednak NASA zaokrągla ten czas i nazywa go misją 10-dniową. Rakieta Space Launch System wystartowała z Florydy 1 kwietnia.
Misja Artemis II ustanowiła nowy rekord: czterech astronautów jako pierwszych pokonało najdalszą odległość od Ziemi – 406 771 kilometrów.
Podczas lotu w kosmos i wokół Księżyca astronauci wykonali tysiące zdjęć. Byli również świadkami zaćmienia Słońca i uderzeń meteorytów w powierzchnię Księżyca, co wprawiło w osłupienie naukowców NASA.
Po locie astronautów NASA rozpocznie badanie wpływu podróży na kapsułę Orion. Celem tej misji jest przygotowanie się do kolejnej misji Artemis III, podczas której astronauci mają wylądować na Księżycu. Ma to nastąpić za dwa lata.
Na podst. ELTA
