Warto zwracać uwagę na sposób, w jaki się komunikujemy. Gdy nasze wypowiedzi zawierają zwrot „Ty”, odbiorca może podświadomie odczytać go jako atakujący. Warto stosować w komunikatach „Ja”, czyli wypowiadać się w pierwszej osobie - np. ja myślę, ja uważam, ja sądzę. Unikamy w ten sposób uogólnień. Lepiej powiedzieć o swoich odczuciach w danej sytuacji niż o czynach innych osób.
Gdy potrzebujemy wyrazić swoją opinię, to – zupełnie jak w przypadku dawania feedbacków dzieciom – dobrze jest odnieść się do zachowania człowieka, a nie do samego człowieka. Niekiedy osoba nie ma wpływu na swoje cechy np. wadę wzroku i konieczność noszenia okularów. Dlatego zawsze warto odnosić się tylko do tych zachowań, które ktoś może skorygować.
Dobrze jest też zwracać się bezpośrednio do osoby, z którą chcemy porozmawiać czy coś wyjaśnić. Większą skuteczność ma mówienie do siebie, a nie o sobie nawzajem innym osobom.
Unikajmy słów „zawsze”, „wszędzie”, „nigdy” itp. Zupełnie inaczej odbierzemy słowa: „Ty nigdy nie sprzątasz” niż: „Dziś kuchnia jest niesprzątnięta”. Pamiętajmy, że nic nie jest trwałe i niezmienne, więc uwagi zawierające duże kwantyfikatory mogą być nieprawdziwe, a nawet odczytane jako raniące.
Pamiętajmy, że choć święta spędzamy w gronie krewniaków, nie wszyscy wychowywaliśmy się w takich samych rodzinach. Każdy z bliskich może mieć inne doświadczenia. Gdy ktoś wychowuje się w rodzinie, w której rodzic jest autorytetem, a potem jako dorosły słyszy od swojego dziecka „nie”, to reaguje złością, frustracją i bezradnością, gdyż on jako rodzic nie jest traktowany jak autorytet. Ten przykład relacji rodzica z dzieckiem może też obrazować relacje między osobami dorosłymi. Jeśli u jakiejś osoby emocje wzbudzają sytuacje z pozoru neutralne, prawdopodobnie taka reakcja jest o tej osobie, o jej historii, a nie przeciwko nam. Zamiast reagować złością, frustracją, smutkiem czy wchodzić w konfrontację, warto przyjąć postawę empatii dla obciążeń i schematów drugiej osoby. Słowa mają dużą moc, ale nie zapominajmy, że komunikacja to nie tylko słowa.
Swoje ciepłe uczucia do bliskich możemy wyrażać na wiele sposobów. Gary Chapman wyróżnił 5 języków miłości:
- język dotyku (objęcie, pogłaskanie, trzymanie za rękę itp.),
- wspólnie spędzony czas (wspólny spacer, dyskusja o wspólnie obejrzanym filmie itp.),
- język afirmacji i akceptacji (używanie słów wprost wyrażających nasze uczucia, nazywanie tego, co czujemy),
- drobne przysługi (zrobienie czegoś dla drugiej osoby),
- prezenty. [www.luxmed.pl]
Rota
