Nie ma konkretnego terminu określającego fobię przed jazdą windą, ale nie ma wątpliwości, że coś takiego istnieje. Co więcej, problem ten dotyka miliony ludzi na całym świecie. To, że nie ma swojej oficjalnej nazwy, wynika z faktu, że może zostać pojawić się przez jedną z następujących przyczyn: agorafobia. irracjonalny strach, że może zostać uwięzionym w miejscu, z którego nie będzie można uciec ani uzyskać pomocy. Może się to zdarzyć zarówno w przestrzeniach otwartych, jak i zamkniętych o klaustrofobia – lek przed zamkniętymi przestrzeniami. Tak więc lustra w windzie ułatwiają tym, którzy mają fobię, pokonanie swoich lęków.
Umieszczenie luster w tych bardzo małych przestrzeniach stwarza poczucie większej przestronności. W rezultacie jednostka czuje, że ma więcej przestrzeni, a jej poczucie opresji maleje. Ponadto lustra działają również jako rozpraszacze. Nic nie przyciąga naszej uwagi tak bardzo, jak nasze odbicie. Nasze mózgi odwracają się od strachu i irracjonalnych myśli i skupiają się na nas. Koncentrujemy się na obrazach własnych i tych wokół nas. Winda to nieduża przestrzeń, do której często wchodzą małe grupy nieznajomych. Mając niemalże panoramiczny widok na to, co dzieje się obok nas i za nami, czujemy się bezpieczniej. Na przykład wiemy, kto za nami stoi i co robi, i możemy mieć na siebie oko, aby nikt nas nie okradał. Dlatego lustra w windach zapewniają bezpieczeństwo. Chociaż prawdą jest, że winda jest jednym z najpopularniejszych miejsc na selfie, obecność luster ułatwiła również życie milionom ludzi. Są tam w konkretnym celu, który powinniśmy docenić. Dezaktywują nasze lęki, rozpraszając nas, a także tworząc iluzję amplitudy. To czysta magia. [pieknoumysłu.pl]
Rota
