„Igrzyska paraolimpijskie” to od roku niepoprawne określenie wydarzenia dla osób z niepełnosprawnościami. Tak twierdzi Międzynarodowy Komitet Paralimpijski (IPC), który nakazał zmianę nazwy w Polsce. Obowiązująca nazwa to „paralimpijski”. Co ciekawe, z tym nie zgadza się m.in. Rada Języka Polskiego i podaje mocne argumenty.
W języku angielskim termin „paralympic” pochodzi od połączenia przedrostka „para-” (oznaczającego m.in. równoległość) z „olympic”. Oznacza to, że igrzyska te są równoległe do Igrzysk Olimpijskich, co podkreśla równoważność i bliskość obu wydarzeń. Dlaczego zmieniono nazwę? Termin „Paralympic Games” jest powszechnie używany na całym świecie. Używanie zbliżonej wersji w różnych językach ułatwia komunikację międzynarodową i eliminację nieporozumień. Międzynarodowy Komitet Paralimpijski (IPC) preferuje termin „paralympic” i zaleca jego stosowanie we wszystkich językach. Termin paraolimpiada zmieniono z inicjatywy Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Zmiany nazwy nie akceptuje Rada Języka Polskiego PAN, która podkreśla, że słowo paraolimpiada było poprawne i lepiej pasuje do języka polskiego, gdzie używane są m.in. takie nazwy jak: parabank czy paradokument. „Nikt nigdy nie zwrócił się do nas z prośbą o opinię o słowie paralimpijski, a gdyby o taką opinię poproszono, to byłaby ona negatywna. Forma paralimpijski jest bowiem błędna. Nie ma takiej instytucji – ani w Polsce, ani za granicą – która by miała prawo wymagać dokonania takich zmian” – napisała w oficjalnym komunikacie Rada Języka Polskiego. Śledzący zmagania sportowców zauważyli jednak, że w telewizji używano formy „paralimpijski”.
Rota