Wydrukuj tę stronę

Miejskie pszczoły używają plastiku do budowy uli

2014-02-14, 13:35
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niektóre gatunki pszczół świetnie adaptują się do współczesnego świata i dobrowolnie wykorzystują fragmenty plastiku do konstrukcji swoich gniazd - wynika z badań opublikowanych w "Ecosphere".

Kanadyjscy naukowcy z Uniwersytetu Guelph zaobserwowali, że pszczoły z gatunku Megachile campanulae oraz Megachile rotundata doskonale radzą sobie w środowisku zdominowanym przez człowieka.

Owady zbierają kawałki tworzyw sztucznych, np. plastikowych toreb lub materiałów budowlanych, a następnie poddają je specjalnej obróbce, by wykorzystać je do budowy swoich gniazd, a zwłaszcza komórek lęgowych.

Pierwszym krokiem do dokonania niniejszego odkrycia było przeanalizowanie szarej mazi, którą znaleziono w ulu M. campanulae – pszczoły używającej zazwyczaj do konstrukcji gniazd żywicy pochodzenia roślinnego.

"Na początku myśleliśmy, że może to być guma do żucia" – mówi Andrew Moore, jeden z badaczy.

Jednak nie była to guma. Dokładne analizy wykazały, iż szara maź powstała na bazie przeżutych poliuretanowych materiałów budowlanych.

Następnie zauważono, że także inny gatunek pszczoły – M. rotundata – chętnie korzysta z tworzyw sztucznych w celu budowy uli. Materiał z plastikowych torebek często stanowi jedną czwartą konstrukcji komórek lęgowych, które normalnie lepione są z liści.

Naukowcy przekonują, że pszczoły są świadome swoich wyborów i nie trafiają na fragmenty plastiku przypadkiem. Owady stosują inną metodę przeżuwania tworzyw sztucznych, a w okolicy mają pod dostatkiem naturalnych materiałów budowlanych. Po poliuretany sięgają więc celowo.

We wszystkich gniazdach częściowo zbudowanych z plastiku wylęgły się zdrowe larwy. W dodatku pszczoły wychowujące się w takich gniazdach były wolne od pasożytów, co oznacza, że plastikowe gniazda mogą je skutecznie odstraszać.

Badacze są pod wrażeniem zaradności i elastyczności miejskich pszczół.

"Nowatorskie zastosowanie plastiku w pszczelich gniazdach wskazuje na cechy adaptacyjne niezbędne do przetrwania w coraz bardziej zdominowanym przez człowieka środowisku" – podsumowuje Scott Maclvor, główny autor badania. (PAP)

Dodaj komentarz