Wydrukuj tę stronę

Rodzice podejrzanych o zamachy w Bostonie nie przyjadą do USA

2013-04-29, 07:51
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Rodzice podejrzanych o dokonanie zamachów bombowych w Bostonie braci Carnajewów schronili się na wsi na południu Rosji i zrezygnowali na razie z planów wyjazdu do USA - poinformował w niedzielę ojciec rodziny Anzor Carnajew.

Jak zaznaczył, nie sądzi, by mógł uzyskać widzenie ze swym pozostałym przy życiu synem Dżocharem, którego aresztowano i oskarżono o współudział w zdetonowaniu 15 kwietnia dwóch bomb na mecie maratonu w Bostonie. Zginęły wtedy trzy osoby, a 264 zostały ranne.

Uważany za współsprawcę zamachów brat Dżochara Tamerlan został zabity w trakcie policyjnego pościgu. Obaj mężczyźni pochodzili z Czeczenii.

"Niestety nie mogę w żaden sposób pomóc mojemu dziecku. Jestem w kontakcie z Dżocharem i moimi prawnikami. Powiedzieli mi, że dadzą mi znać (co mam robić)" - powiedział Carnajew w rozmowie z agencją Reutera. Zgodził się na spotkanie z dziennikarzem pod warunkiem, że miejsce jego pobytu nie zostanie ujawnione. Małżonkowie, którzy są rozwiedzeni, opuścili swój dom w Dagestanie, by móc uniknąć publicznych kontaktów.

Ojciec ponownie zadeklarował, że nie wierzy w winę swych synów, którzy według niego nie mieli nic wspólnego z islamskim ekstremizmem.

"Nie zamierzam wracać do USA. Na razie jestem tutaj. Jestem chory" - zaznaczył Carnajew dodając, że cierpi na nadciśnienie i problemy z sercem. Jego była żona Zubejdat nie chciała rozmawiać z dziennikarzem.

Przed wyemigrowaniem do Stanów Zjednoczonych rodzina Carnajewów mieszkała m.in. w Kirgistanie i Dagestanie. Rodzice powrócili do Dagestanu dwa lata temu, a Tamerlan spędził tam pierwszą połowę 2012 roku.

(PAP)

Komentarze   

 
#1 Wilk 2013-04-30 14:52
Czeczńcy naród który od pokoeń jest w ciągłej walce.Zaślepiona agresja przechodzi z pokolenia na pokolenie.Byćmoże ze to nie do końca ich wina moze przyczyny tej niesterowanej impulsywnosci leży głęboko w przeszłości jak ten niepokorny i ambitny naród stara się bez skutku wybić się do niepodległości? Ale nie tędy droga bo nienawiść i zaślepienie blokuje rozum i mamy co mamy, nikt za podobne czyny ich nie usprawiedliwi.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz