Wydrukuj tę stronę

Zamachowiec z Bostonu już w więzieniu

2013-04-26, 14:10
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Oskarżonego o dokonanie zamachu w Bostonie przeniesiono ze szpitala do więzienia w Fort Devens - podaje BBC powołując się na amerykańskie władze.

Zamachu dokonali dwaj bracia pochodzący z Czeczenii. Zatrzymanemu Dżocharowi Carnajewowi, 19-latkowi, postawiono zarzuty, które mogą doprowadzić go do celi śmierci. Jego brat Tamerlan zginął w czasie policyjnej obławy.

Wstępne dowody zdaniem amerykańskich służb śledczych wskazują, że głównym motywem działania obu mężczyzn była religia. Tymczasem nie mówi o tym wniosek sądowy; dokument relacjonuje zdjęcia z kamer miejskich, ukazujące jak jeden ze sprawców porzuca plecak z bombą i rozmawia przez telefon komórkowy, prawdopodobnie koordynując czas detonacji lub odpalając ładunek.

Kilka sekund później ulicę dalej dochodzi do pierwszej eksplozji, a w tłumie maratończyków i widzów wybucha panika i zamęt. Tymczasem - jak twierdzi FBI - Carnajew, w przeciwieństwie do wszystkich wokół, wygląda spokojnie i odchodzi. 10 sekund potem w miejscu, gdzie zostawił plecak, nastąpiła druga eksplozja.

Wniosek sądowy wspomina także o zdarzeniu, do którego doszło, gdy bracia Carnajewowie uprowadzili samochód. Do kierowcy auta mieli powiedzieć: "Słyszałeś o eksplozji w Bostonie? To moje dzieło".

Aresztowany młodszy z braci, prawdopodobnie odpowie także za strzelaninę w kampusie politechniki stanu Massachusetts (MIT), w czasie której zginął policjant. W trakcie przeszukań pokoju Carnajewa znaleziono ubranie przypominające to z nagrania kamery monitorującej, a także broń śrutową.

"Choć śledztwo trwa, dzisiejsze zarzuty przynoszą kres tragicznemu dla Bostonu i kraju tygodniowi" - oświadczył prokurator generalny Eric Holder.

W zamachach sprzed tygodnia zginęły trzy osoby, a ok. 180 zostało rannych. 26-letni Tamerlan zginął w strzelaninie z policją w piątek rano, a 19-letni Dżochar został ujęty podczas trwającej dobę obławie w podbostońskim Watertown w nocy z piątku na sobotę.

Na podst. BBC

Komentarze   

 
#2 Leon 2013-04-26 17:15
Co za gnida. Dostał wykształcenie w USA i był obywatelem tego kraju i w końcu zabił i okaleczył tylu niewinnych ludzi. Kara śmierci to dla niego łatwe wyjście.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 www 2013-04-26 15:30
młody chłopak, pewnie pod dużym wpływem starszego brata. Pogrzebał życie innych i swoje.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz