W sądzie federalnym na Manhattanie rozpoczęła się w poniedziałek pierwsza rozprawa w sprawie obalonego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores. Para zostanie formalnie postawiona w stan oskarżenia.
Procesowi przewodniczy 92-letni sędzia Alvin Hellerstein, nominowany przez Billa Clintona. Podczas prawdopodobnie krótkiej rozprawy, która nie jest transmitowana na żywo, Maduro i żonie zostaną odczytane cztery zarzuty, w tym w związku z udziałem w zmowie narkoterrorystycznej. Sąd zdecyduje też o dalszym areszcie pary.
Według CNN Maduro wszedł na salę sądową zakuty w kajdany na kostkach.
Maduro jest reprezentowany jest przez Barry'ego Pollacka, znanego prawnika, którego klinetem jest też m.in. założyciel Wikileaks Julian Assange. Flores zatrudniła natomiast prawnika z Houston i byłego prokuratora federalnego Marka Donnelly'ego.
Maduro i jego żona zostali przetransportowani do sądu kilka godzin wcześniej śmigłowcem z aresztu Metropolitan Detention Center na Brooklynie. Pod budynkiem zebrała się grupa przeciwników Madura z wenezuelskimi flagami, jak również i mniejsza grupa przeciwników interwencji USA.
63-letni Maduro powiedział sędziemu federalnemu na Manhattanie, że został „porwany” z Wenezueli i upierał się, że jest niewinny, podały amerykańskie media.
„Nadal jestem prezydentem swojego kraju” – cytowały go media.
Żona Maduro, Cilia Flores, również nie przyznała się do winy.
Oboje zostali porwani przez amerykańskie siły specjalne podczas nalotu z udziałem samolotów wojskowych i dużej floty w sobotę rano.
W weekend prezydent USA Donald Trump ogłosił między innymi, że Wenezuela jest teraz rządzona przez Stany Zjednoczone, w celu odbudowy i kontroli nad jej rozległym, ale borykającym się z problemami przemysłem naftowym.
Maduro został prezydentem w 2013 roku, zastępując swojego poprzednika, równie radykalnego socjalistę Hugo Cháveza.
Stany Zjednoczone i Unia Europejska twierdzą, że utrzymuje się on u władzy dzięki fałszowaniu wyborów i więzieniu oponentów, a także przymykaniu oczu na powszechną korupcję.
na podst. ELTA, "Nasz Dziennik", AB, PAP
