W mediach społecznościowych publikowane są zdjęcia, na których widać helikoptery nad miastem. Są to ponoć śmigłowce Chinook używane przez armię amerykańską. Incydent rozpoczął się o godzinie 2.00 czasu lokalnego (godz. 8.00 czasu litewskiego). O godz. 2.38 w Caracas słychać było kolejną eksplozję.
W mediach społecznościowych publikowane są zdjęcia, na których widać duże pożary i słupy dymu. Jednak na razie trudno ustalić, gdzie dokładnie te zdjęcia zostały zrobione. Eksplozje prawdopodobnie miały miejsce w południowej i wschodniej części Wenezueli.
Wenezuela oskarża USA o atak militarny
Po eksplozjach w stolicy Caracas Wenezuela oskarżyła Stany Zjednoczone o atak militarny. Prezydent Nicolas Maduro ogłosił stan wyjątkowy i nakazał mobilizację ludności, poinformował rząd w oświadczeniu wydanym w sobotę.
Prezydent sąsiedniej Kolumbii odniósł się do ataku na Wenezuelę. „Caracas jest atakowane. Wiadomość dla wszystkich: Wenezuela została zatakowana” – napisał Gustavo Petro na platformie X. „Ma być zwołane pilne posiedzenie Organizacji Państw Amerykańskich i Organizacji Narodów Zjednoczonych”.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump, po wielokrotnych amerykańskich atakach u wybrzeży Wenezueli, mówił o możliwości ataku USA na kontynentalną część Wenezueli. Powiedział również, że dni lewicowego, nacjonalistycznego prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro są „policzone”.
Od września siły amerykańskie atakują łodzie podejrzewane o przemyt narkotyków na wschodnim Pacyfiku i Morzu Karaibskim. Podczas tych ataków zginęło ponad 100 osób.
Na podst. ELTA
