Szefowa włoskiego rządu, cytowana przez media, oświadczyła, odnosząc się do uczestników propalestyńskich protestów: – Mówią, że wychodzą na place w intencji pokoju, ale potem obrażają pamięć człowieka pokoju, który był jego prawdziwym obrońcą i budowniczym. To niegodny czyn popełniony przez osoby zamroczone przez ideologię, które pokazują całkowitą ignorancję wobec historii i jej protagonistów.
W związku ze zdarzaniem specjalny komunikat wydała także polska ambasada we Włoszech. „Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej z głębokim oburzeniem przyjęła wiadomość o akcie wandalizmu, którego ofiarą padł pomnik Jana Pawła II stojący przed dworcem Termini w Rzymie” – podano w komunikacie opublikowanym na platformie X.
Dyplomaci podkreślili, że profanacja jest szczególnie bolesna, bo Karol Wojtyła był nie tylko przywódcą Kościoła katolickiego, ale też orędownikiem pokoju i pojednania, także w kontekście konfliktów na Bliskim Wschodzie. „Dlatego też profanacja jego wizerunku jest szczególnie niezrozumiała – jako atak na symbol pokoju, pojednania i wartości uniwersalnych” – zaznaczyła ambasada, dziękując władzom Rzymu za szybką reakcję i działania mające na celu przywrócenie monumentu do należytego stanu.
Minister spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tajani, w serwisie X napisał: „Nie ma słów, by potępić profanację pomnika św. Jana Pawła II na rzymskim dworcu Termini przez lewicowych ekstremistów podczas strajku i demonstracji w ostatnich dniach. Dość nienawiści! Dość złych nauczycieli!”.
na podst. "Nasz Dzinnik", APW, PAP
