Po przeliczeniu ponad 99,5% głosów, wyniki pokazały, że PAS zdobyła 50,03% głosów, co dało jej większość parlamentarną. Według strony internetowej Centralnej Komisji Wyborczej, prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy byłego prezydenta Igora Dodona zdobył 24,26% głosów.
Wybory parlamentarne w tym biednym, rolniczym kraju położonym między Rumunią, państwem będącym członkiem Unii Europejskiej, a ogarniętą wojną Ukrainą, są uważane za kluczowe. Mołdawia, licząca około 2,4 miliona mieszkańców, jest krajem kandydującym do członkostwa w UE od 2022 roku. Prozachodnia prezydent M. Sandu ma nadzieję, że proeuropejska większość będzie kontynuować reformy niezbędne do przystąpienia do UE.
Wcześniej władze Mołdawii oskarżyły Rosję o masową ingerencję w kampanię wyborczą: przekupywanie wyborców, rozpowszechnianie dezinformacji w mediach społecznościowych i przeprowadzanie cyberataków.
Do 101-osobowego parlamentu weszły również siły prorosyjskie: "Blok Alternatywny" uzyskał 7,99% głosów, a "Nasza Partia" biznesmena Renato Usata – 6,2%.
Partia "Demokracja w Domu" (PPDA), pierwotnie założona w celu promowania unii z Rumunią, również niespodziewanie przekroczyła próg 5%, uzyskując 5,63% głosów.
Wyniki głosowania w dużej mierze zależą od aktywności diaspory za granicą. Setki tysięcy Mołdawian mieszka w UE, a ich głosy tradycyjnie mają duży wpływ na to, kto rządzi Mołdawią.
na podst. ELTA
