Na miejscu zdarzenia pracuje policja, a teren został odgrodzony. Według wstępnych danych, fragmenty drona nie stanowią zagrożenia.
Policja uważa, że dron został wyrzucony na brzeg przez fale. Powiadomiono odpowiednie organy, a na miejsce zdarzenia wysłano saperów.
Opublikowane zdjęcie przedstawia fragment drona z silnikiem oraz dwiema literami cyrylicy i kilkoma cyframi na ogonie.
Później minister obrony Andris Sprūds ogłosił na platformie X, że jest to fragment rosyjskiego drona-wabika „Gerbera”.
