Wydrukuj tę stronę

100 tysięcy ludzi na wiecu opozycji w Budapeszcie

2012-01-03, 07:07
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

100 tysięcy ludzi zebrało się w Budapeszcie na apel partii opozycyjnych i organizacji obywatelskich na wiecu protestacyjnym pod budynkiem opery w Budapeszcie, w której równocześnie odbywały się uroczystości związane z nową konstytucją.
Tłum skandował: "Precz z Orbanem", "Orbanizacja", "Dyktator".

Opozycja jest zaniepokojona, że rządząca partia Fidesz osłabia demokratyczne instytucje i cementuje swoją władzę.
Lider Ruchu Węgierskiej Solidarności, wzorowanego na polskiej Solidarności, zrzeszającego związki zawodowe, organizacje pozarządowe i prywatne osoby, Peter Konya powiedział na wiecu, że "z radością wita długo nieobecną współpracę pomiędzy ugrupowaniami społecznymi i partiami demokratycznej opozycji".

"Orban i jego rząd zapomnieli, że władza należy do ludzi, i my ją im odbierzemy" - podkreślił Konya.
Centroprawicowy Fidesz, na którego czele stoi premier Viktor Orban, zdobył dwie trzecie głosów w wyborach parlamentarnych w 2010 roku i przeforsował wiele ustaw, wywołując zarówno w kraju, jak i za granicą oskarżenia, że podważa zasady mechanizmów wzajemnej kontroli władzy wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej.

Ustawa zasadnicza, która obowiązuje od 1 stycznia tego roku, wprowadza nowe regulacje, które Fidesz nazywa zakończeniem procesu demokratyzacji, rozpoczętego wraz z upadkiem komunizmu w 1989 roku.

Wiec zorganizowała Koalicja Demokratyczna (DK) byłego socjalistycznego premiera Ferenca Gyurcsanya, socjaliści (MSZP) i zieloni z LMP (Polityka Może Być Inna) oraz ruchy społeczne. Według organizatorów w demonstracji uczestniczyło sto tysięcy ludzi.

Socjalistyczny poseł do parlamentu Timor Szanyi zaapelował do uczestników wiecu, aby powstrzymali się od własnych apeli i skupili się pod wspólnym hasłem: "Republika Węgierska pewnego dnia powróci".

PAP

Dodaj komentarz