Wydrukuj tę stronę

Trwa walka z powodzią w Niemczech, Czechach i na Węgrzech

2013-06-06, 20:01
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niemcy, Czechy i Węgry wciąż walczą z powodzią. W wielu miastach, do których zmierza fala kulminacyjna, umacniane są wały. Z najbardziej zagrożonych miejsc ewakuowana jest ludność. W niektórych rejonach przerwane zostały dostawy prądu.

Zabytkowe Stare Miasto w Dreźnie uniknęło tym razem zalania przez powódź. Poziom wody w Łabie osiągnął o godz. 12 we czwartek 8,76 m i od dwóch godzin nie wzrasta - poinformował w godzinach popołudniowych rzecznik Sztabu Przeciwpowodziowego. W 2002 r. woda zniszczyła starówkę.

Władze stolicy Saksonii obawiały się, że poziom Łaby może przekroczyć dziewięć metrów. Dwanaście lat temu, podczas "powodzi stulecia", fala powodziowa miała wysokość 9,40 m. Rzeka zalała wówczas Stare Miasto, uszkadzając wiele barokowych zabytków wzniesionych za czasów elektora saskiego Fryderyka Augusta I, w latach 1697-1733 króla Polski Augusta Mocnego. Przez większą część roku stan Łaby w Dreźnie wynosi 2 metry.

W rezultacie obecnej powodzi pod wodą znalazły się dzielnice na wschodzie i zachodzie Drezna. Z zagrożonych domów ewakuowano wcześniej mieszkańców.

Na nadejście fali powodziowej, spodziewanej pod koniec tego tygodnia, przygotowują się położone nad Łabą miejscowości w Brandenburgii i Dolnej Saksonii. Służby miejskie wraz z mieszkańcami umacniają wały przeciwpowodziowe workami z piaskiem.

Nerwowa sytuacja panuje w Bitterfeld w Saksonii-Anhalcie. Miastu, będącemu centrum przemysłu chemicznego, grozi zalanie przez Muldę, lewy dopływ Łaby, oraz wody jeziora Goitzschesee. Kontrolowane wysadzenie w powietrze w dwóch miejscach wału przeciwpowodziowego, by zmniejszyć napór wody, nie przyniosło poprawy sytuacji. (PAP)

www.L24.lt 

Komentarze   

 
#1 Wojciech Pl 2013-06-07 18:18
Straszna tragedia. Pamietam powódź w Polsce w 1997 r, nazywaną powodzią tysiąlecia. Zginęło wtedy w samej Polsce 56 osób, a szkody oszacowano na 3,5 miliarda dolarów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz