Wydrukuj tę stronę

Skandal szpiegowski w Rosji

2013-05-15, 12:54
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

MSZ Rosji uznało we wtorek za persona non grata dyplomatę USA, zatrzymanego wcześniej przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB). Służby rosyjskie zarzucają mu próbę werbunku funkcjonariusza rosyjskich służb specjalnych i pracę dla Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). Media rosyjskie podały, że zatrzymanym jest Ryan C. Fogle, pełniący funkcję trzeciego sekretarza wydziału politycznego ambasady USA.

"W nocy z 13 na 14 maja funkcjonariusze rosyjskiego kontrwywiadu FSB zatrzymali pracownika amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej Ryana Christophera Fogle'a, pełniącego funkcję trzeciego sekretarza wydziału politycznego ambasady USA w Moskwie, podczas jego próby zwerbowania oficera rosyjskich służb specjalnych, odpowiedzialnego za zwalczanie terroryzmu na Kaukazie Północnym" - powiedział rzecznik prasowy FSB.

Fogle miał przy sobie tzw. arsenał szpiegowski, pisemne instrukcje dla werbowanego pracownika FSB, dużą sumę pieniędzy i środki do zmiany wyglądu.

Zatrzymanie Fogle'a jest najprawdopodobniej pierwszym przypadkiem oskarżenia amerykańskiego dyplomaty o szpiegostwo w ciągu dekady i z pewnością pogorszy stosunki między obu krajami - zauważają amerykańskie media.

Natomiast rosyjscy eksperci twierdzą, że skandal szpiegowski nie będzie miał znaczącego wpływu na relacje Rosja-USA.

Na podst. wp.pl

L24.lt

Komentarze   

 
#2 Marek 2013-05-16 22:42
To dezawuowane szpiegostwo jest klasycznym tematem zastępczym dla tej części społeczeństwa,która nie interesuje się polityką.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 vega 2013-05-15 16:05
"Natomiast rosyjscy eksperci twierdzą, że skandal szpiegowski nie będzie miał znaczącego wpływu na relacje Rosja-USA."- oni sami mają swoich szpiegów w USA, wiedzą, że w Rosji są szpiedzy amerykańscy, a teraz po prostu udało się tylko jakiegoś złapać. Nie sądzę, żeby byli specjalnie zdziwieni, więc i relacje się nie zmienią.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz