„Wydarzenia rozpoczęły się od pierwszego sygnału od naszych łotewskich kolegów o ogłoszeniu żółtego alarmu w regionie Dyneburga (…). Następnie dotarła do nas informacja z wojska – radary wykryły obiekt zbliżający się do granicy litewskiej. Wykrycie miało miejsce w pobliżu rejonu ignalińskiego. Faktycznie około godziny 9.40 (…) odnotowano przekroczenie granicy. Wspólnie z Departamentem Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa przekazaliśmy odpowiednie komunikaty społeczeństwu” – powiedział Vilmantas Vitkauskas, szef NKVC.
Dodał, że prawdopodobnie dron leciał w kierunku Wilna, a o godzinie 11.09 obiekt zniknął z radarów.
Przypominamy, że w środę przy granicy litewskiej radary wykryły znaki nawigacyjne charakterystyczne dla bezzałogowców. Zostały poderwane myśliwce NATO, podało Wojsko Litewskie.
Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) poinformowało o ogłoszeniu alarmu powietrznego w rejonach ignalińskim, uciańskim, święciańskim i jezioroskim. Póżniej ostrzeżenie dostali też mieszkańcy regionu wileńskiego. A o godz. 10.26 został ogłoszony alarm powietrzny. Mieszkańcom zalecało się udać do schronów lub w inne bezpieczne miejsce. O godz. 10.51 alarm został odwołany.
