Wyniki badania pokazują, że około co szósty mieszkaniec złożył wniosek o rezygnację z drugiego filaru emerytalnego. Spośród nich 25% ankietowanych zamierza zainwestować część zgromadzonych środków w akcje lub fundusze.
Ponadto 16% mieszkańców zadeklarowało, że planuje przeznaczyć wypłacone środki na konsumpcję, kolejne 16% ankietowanych wskazało, że będzie trzymać oszczędności na lokatach, 15% przeznaczy wypłacone środki na remont mieszkania, 13% na zakup nieruchomości, a 10% na podróże i wakacje.
Według ekspertów bankowych, mieszkańcy decydujący się na zainwestowanie wypłaconych środków postępują odpowiedzialnie, jednocześnie jednak zwiększa to ryzyko natknięcia się na oszustów inwestycyjnych.
Žygeda Augonė, Dyrektor ds. Bezpieczeństwa Informacji w Swedbanku, twierdzi, że oszuści inwestycyjni mogą kontaktować się nie tylko telefonicznie, ale również za pośrednictwem czatów, aplikacji do połączeń, a także być aktywni w mediach społecznościowych.
„Jeśli reklama mówi o wysokim zwrocie z inwestycji bez ryzyka, najprawdopodobniej jest to oszustwo. Niezależnie od sposobu prezentacji ofert inwestycyjnych, należy najpierw sprawdzić, czy firma inwestycyjna działa legalnie. Można to zrobić na stronie internetowej Banku Litwy lub kontaktując się z bankiem oficjalnymi kanałami” – stwierdza Žygeda Augonė w raporcie.
Według badania 16% mieszkańców, którzy zdecydowali się na wypłatę środków z drugiego filaru emerytalnego, odczuwa zagrożenie ze strony oszustów.
Według Centrum Zapobiegania Praniu Pieniędzy w ubiegłym roku odnotowano prawie 1,6 tys. przypadków oszustw inwestycyjnych, w wyniku których mieszkańcy i firmy stracili ponad 4,1 mln euro.
na podst. ELTA
