29 października I Radca – Konsul Ambasady RP w Wilnie Anna Pastuł w towarzystwie wicemera rejonu Waldemara Śliżewskiego odwiedzili Sangieliszki, Soleczniki, Koniuchy, Butrymańce. Podczas wizyt gościom towarzyszyli starostowie gmin Paweł Kozaryn i Wanda Bielska, a także pracownicy starostwa, młodzież szkolna, lokalna społeczność.
Zbiorowa mogiła
W Sangieliszkach upamiętnienie poległych żołnierzy Armii Krajowej oddziału Czesława Stankiewicza „Komar”, którzy którzy polegli w okolicach Sangieliszek pod koniec stycznia na początku lutego 1945 roku. W wyniku tych działań zginęło około 20-25 żołnierzy AK oraz kilka osób cywilnych (m.in. kobieta, niemowlę i pasterz). Ciała poległych zostały wrzucone, po podpaleniu domu, do zgliszcz wsi, a następnie pochowane przez mieszkańców w zbiorowej mogile wiejskiej przy cmentarzu-kaplicy w Sangieliszkach.
Na cmentarzu w Solecznikach znajduje się mogiła żołnierzy Armii Krajowej, poległych w maju 1944 roku w okolicach Dziewieniszek. Zginęli w starciu z uzbrojoną grupą sowieckich napastników, którzy grasowali, rabując i terroryzując miejscową ludność. Polegli żołnierze zostali pierwotnie pochowani przy kościele w Dziewieniszkach. Po latach, w 1993 roku, szczątki ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Solecznikach. W 2012 roku na mogile ustawiono krzyż pamiątkowy. W pamięć o poległych wspólnie z księdzem Stanisławem Maciukiewiczem odmówiono modlitwę.
Tragedia z 1944 roku
Niewielki cmentarz w Koniuchach, na którym stoi dostojny krzyż, przypomina o tragedii z 1944 roku. Mieszkańcy tej spokojnej wsi zostali zabici tylko dlatego, że odważyli się przeciwstawić rabunkowym napadom sowieckich partyzantów. Nie wszystkich ofiar pochowano w Koniuchach. Część zamordowanych spoczęła na cmentarzu w Bieniakoniach na terenie dzisiejszej Białorusi, inni zostali pochowani w Butrymańcach. W 2004 roku, staraniem władz samorządowych rejonu solecznickiego, odsłonięto pomnik upamiętniający poległych mieszkańców wsi. Dziś to miejsce ciche, ale głośne pamięcią o tych, którzy zapłacili życiem za prawo do własnego domu i godności.
Zginęli pod Wilkańcami
W Butrymańcach, w pierwszej linii miejscowego cmentarza, pochowani są żołnierze Armii Krajowej, którzy zginęli pod Wilkańcami. W 1996 r. w tym miejscu poświęcono pomnik na ich cześć. Na tym cmentarzu znajduje się jeszcze kilka grobów żołnierzy Armii Krajowej. Młodzi żołnierze zostali pochowani przez swoich bliskich, nie ujawniając przyczyny ich śmierci. Franciszek Wojciechowicz miejsce wiecznego spoczynku znalazł w pobliżu wspólnego grobu, a Edward Zaleski i Józef Milewski na tyłach cmentarza. W chwili ciszy przedstawiciele lokalnej społeczności razem z księdzem proboszczem Józefem Aszkiełowiczem odmówili modlitwę.
Zachowanie wspólnej historii
Za postawę patriotyczną i aktywność społeczną zebranym dziękowała I Radca – Konsul Ambasady RP w Wilnie Anna Pastuł.
– Widząc tak zadbane cmentarze, odnowione groby żołnierzy i dbałość o miejsca pamięci, wiem, ile wysiłku i troski społeczność lokalna wkłada w zachowanie naszej wspólnej historii. To często praca cicha, wykonywana po godzinach, z poczucia obowiązku, a nie dla poklasku. Tym większy jest mój szacunek i wdzięczność. Pamięć o poległych nie jest tylko wspominaniem przeszłości. Ona buduje naszą tożsamość, uczy odpowiedzialności za wolność i uświadamia, że wartości, za które oni oddali życie, wymagają także naszej troski – powiedziała Konsul Anna Pastuł.
Najstarszy monument
31 października wizytację cmentarzy w towarzystwie wicemera Waldemara Śliżewskiego kontynuował I Radca Ambasady RP w Wilnie Paweł Gębski. W tym dniu goście odwiedzili pomnik Powstańcom Styczniowym w Rudnikach, grób ułana Jana Kupińskiego we wsi Jacewicze, a także groby żołnierzy Armii Krajowej w Niewoniańcach, Ejszyszkach i Koleśnikach. Podczas wizyt gościom towarzyszyli starostwie gmin – Giennadij Baranowicz, Mirosław Baliński, Mirosław Bogdziun, a także księża Józef Aszkiełowicz i Tadeusz Szwiedawiczius, społeczność lokalna.
Pomnik w Rudnikach jest jednym z kilku w rejonie solecznickim upamiętniających powstanie styczniowe. Jednak jest to najstarszy tego rodzaju monument. Powstał około 1982 roku, w czasach sowieckich, jako gest o charakterze antyradzieckim.
Kwatera żołnierzy Armii Krajowej na tzw. „Jasnej Górce” w Koleśnikach była pierwszym uporządkowanym miejscem pochówku, które zostało odnowione staraniem władz samorządu rejonu solecznickiego po odzyskaniu przez Litwę niepodległości. Prace przeprowadzono w 1992 roku, nadając temu miejscu godny i czytelny charakter pamięci.
Nieco później podobnym gestem objęto kwaterę na cmentarzu w Ejszyszkach. To właśnie tam znajduje się symboliczny grób jednego z najwybitniejszych dowódców Armii Krajowej na Wileńszczyźnie, porucznika Jana Borysewicza „Krysi”, legendarnego dowódcy oddziałów partyzanckich, który poległ w walce w 1945 roku. Obok niego spoczywają inni żołnierze podziemia, stanowiąc świadectwo walki i determinacji ludzi, którzy nie złożyli broni nawet wtedy, kiedy Polska zniknęła z mapy, a wolność trzeba było ratować w lasach, z bronią w ręku.
W październiku 2006 r. na cmentarzu w Niewonińcach odsłonięto pomnik‑krzyż upamiętniający mieszkańców wsi, którzy zginęli w latach 1943‑1946 z rąk sowieckich partyzantów i NKWD.
Troska o groby bohaterów
Uporządkowanie tych miejsc pamięci było symbolem odrodzenia historycznej prawdy na Wileńszczyźnie. To od nich zaczęła się trwająca do dziś systematyczna troska o groby bohaterów, dzięki której pamięć o żołnierzach AK w tym regionie nie tylko przetrwała, ale stała się fundamentem lokalnej tożsamości i świadomości historycznej.
– Naszą wspólną misją jest pielęgnowanie pamięci o wydarzeniach z lat 1863–1864, o zmaganiach 1920 roku oraz o bohaterach II wojny światowej. Upamiętniamy także wszystkich, którzy w różnych okresach historii podjęli walkę o wolność i godność naszego narodu, często płacąc za to najwyższą cenę. Historia tej ziemi pełna jest odwagi, poświęcenia i miłości do Ojczyzny. To dzięki takim ludziom, których dziś wspominamy, możemy żyć w wolności i budować przyszłość opartą na wartościach, a nie na strachu. Ich przykład zobowiązuje nas do troski o prawdę historyczną, o pamięć i o szacunek wobec tych, którzy zapisali swoje życie w kronice naszej wspólnej tożsamości. Dziękuję Państwu za obecność, za wierność pamięci i za to, że stoimy tu razem. Niech te dni refleksji i zadumy będą dla nas źródłem siły, wdzięczności oraz umocnienia w przekonaniu, że pamięć to nie tylko obowiązek, ale i przywilej. Życzę, aby te wspólne chwile stały się drogowskazem do budowania jedności, szacunku i odpowiedzialności za naszą wspólną historię i przyszłość – mówił podczas wizyt na cmentarzach wicemer rejonu Waldemar Śliżewski.
Pamięć o walkach o wolność Ojczyzny
Wyrażając wdzięczność za patriotyzm i działalność społeczną, zebranym podziękował I Radca Ambasady RP w Wilnie Paweł Gębski.
– Dziękuję Państwu za serce, czas i oddanie. Dzięki Państwa postawie bohaterowie tych ziem nie znikają z historii ani z naszego narodowego sumienia. Tak długo, jak tu, na Wileńszczyźnie, brzmi pamięć o nich, tak długo będzie żyła idea wolności i godności człowieka – mówił przedstawiciel Ambasady RP w Wilnie.
Samorząd rejonu solecznickiego przywiązuje szczególną wagę do zachowania pamięci o walkach o wolność Ojczyzny. Pomniki i groby są pielęgnowane, odwiedzane są przy różnych okazjach.
Podczas wizyt na cmentarzach zostały złożone kwiaty, zapalone znicze, odmówione modlitwy.
salcininkai.lt

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.