W Wilnie pochowano 50 osób, w Kłajpedzie – 25, a w Kownie – 20.
Większość zmarłych to osoby samotne, przy czym jedna osoba niezidentyfikowana pochowana została w Kłajpedzie, a dwie w Wilnie. W stolicy pochowano również urnę zawierającą szczątki ludzkich embrionów lub płodów do 22. tygodnia życia.
Według Centrum Patologii, które przekazało zarodki do Wileńskiego Centrum Usług Pogrzebowych, w jednej urnie pochowanych jest kilkadziesiąt zarodków, których krewni nie chcieli odebrać po poronieniach, komplikacjach medycznych lub aborcjach.
Pochówek jednej osoby samotnej kosztuje około 700 euro w samorządzie kowieńskim, około 410 euro w Wilnie i 278 euro w Kłajpedzie. Usługi te świadczą firmy, które zawarły umowy z samorządami w drodze przetargu.
Za osoby samotne uważa się osoby, które nie mają rodziny, krewnych ani bliskich i nie mają nikogo, kto mógłby je pochować.
Osoby, którym krewni lub najbliżsi odmówili pochówku, a także szczątki osób o nieznanej tożsamości, również są chowane na koszt państwa.
W Kownie i Kłajpedzie ciała zmarłych osób chowa się w trumnach, natomiast w Wilnie poddaje się je kremacji.
Osoby o nieustalonej tożsamości w Wilnie, podobnie jak w innych dużych miastach, chowane są w trumnach. Robi się to po to, aby w razie potrzeby można było zidentyfikować osobę za pomocą badań DNA. W miejscu pochówku formuje się tradycyjny grób, stawia krzyż z tablicą, na której widnieje napis „Nieznany mężczyzna (nieznana kobieta)”, podany jest przybliżony wiek, data znalezienia i pochówku oraz numer aktu zgonu.
na podst. BNS
