„Obecnie w poszukiwania samolotu zaangażowani są żołnierze i przedstawiciele innych instytucji państwowych, po czym zostaną podjęte te same działania, co w przypadku Gerbery – prace rozminowujące na miejscu zdarzenia i dalsze dochodzenie” – czytamy w komunikacie.
Według wojska, obecnie podejmowane są decyzje dotyczące rozmieszczenia zdolności obrony przeciwlotniczej w rejonach najbardziej narażonych na tego typu incydenty.
„Na razie zasady prowadzenia działań bojowych w czasie pokoju pozostają bez zmian, ale po drugim wtargnięciu, a zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące prawdopodobieństwo celowych prowokacji przed ćwiczeniami "Zapad", zapadła decyzja o rozmieszczeniu środków obrony powietrznej w najbardziej prawdopodobnych punktach podejścia tego typu samolotów na granicy” – podało wojsko w oświadczeniu.
„Przypominamy, że w czasie pokoju niebo jest pełne lotnictwa cywilnego i na razie zestrzeliwanie statków powietrznych jest przewidziane tylko w wyjątkowych przypadkach, w pobliżu obiektów o szczególnym znaczeniu, objętych dyżurnymi środkami obrony powietrznej” – dodano.
na podst. ELTA
