Wizyta rozpoczęła się na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, gdzie Prezydent RP Prezydent Karol Nawrocki odbył dwustronne spotkania z przybyłymi na obchody zagranicznymi przywódcami: Prezydentem Republiki Węgier Tamásem Sulyokiem, Prezydentem Republiki Albanii Bajramem Begajem oraz Prezydentem Republiki Łotewskiej Edgarsem Rinkēvičsem. Po zakończeniu rozmów dyplomatycznych szefowie państw złożyli podpisy w Księdze Pamiątkowej w Sali im. Jana Lubrańskiego.
Główne uroczystości rocznicowe odbyły się na Placu im. Adama Mickiewicza. Rozpoczęły się one od złożenia meldunku Prezydentowi RP przez Dowódcę Garnizonu Poznań, przeglądu Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego oraz oddania pokłonu przed Pomnikiem Ofiar Czerwca 1956.
W swoim przemówieniu prezydent Nawrocki złożył głęboki hołd uczestnikom antykomunistycznego zrywu i podkreślił rolę Wielkopolski jako kolebki polskości – miejsca, gdzie od wieków broniono narodowej tożsamości i wartości.
– Chylę czoła przed wami drodzy bohaterowie Poznańskiego Czerwca – zwrócił się do kombatantów prezydent, wyrażając wdzięczność za ich walkę, dzięki której kolejne pokolenia Polaków mogą rozwijać się w wolnym kraju.
W swoim wystąpieniu odniósł się do tragicznych realiów powojennej Polski, definiując system komunistyczny jako formę obcej i brutalnej okupacji, która dążyła do zniszczenia narodowego ducha.
– Polska pozostała po roku 1945 niczym więcej tylko sowiecką kolonią. A kolonizatorzy z Moskwy chcieli nam zabrać nie tylko ciało, ale chcieli zabrać nam także ducha – wskazał.
Przypomniał, że system totalitarny okazał się niemożliwy do zreformowania, co zmusiło społeczeństwo do podjęcia otwartej walki. Karol Nawrocki podkreślił, że choć czerwcowy protest robotników z zakładów im. H. Cegielskiego i innych wielkopolskich fabryk pierwotnie miał podłoże socjalne, to błyskawicznie przerodził się w antykomunistyczne powstanie z udziałem stu tysięcy ludzi. Odnosząc się do brutalnej pacyfikacji Poznania, w której reżim użył setek czołgów i tysięcy żołnierzy przeciwko własnym obywatelom, prezydent przypomniał o najmłodszych ofiarach, których symbolem stał się trzynastoletni Romek Strzałkowski, idący protestować w obronie religii w szkołach.
Wychodząc naprzeciw potrzebie godnego upamiętnienia wszystkich uczestników walki z reżimem, prezydent Karol Nawrocki ogłosił podjęcie ważnej decyzji legislacyjnej. Poinformował o podpisaniu inicjatywy ustawodawczej, projektu Ustawy o ustanowieniu Dnia Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osoby Represjonowanej z Powodów Politycznych, mającej na celu ustanowienie 28 czerwca nowym świętem państwowym.
– Jako prezydent Rzeczpospolitej Polskiej czuję się dzisiaj zobowiązany i podpisałem inicjatywę ustawodawczą, aby dzień 28 czerwca w polskim kalendarzu był dniem działacza opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych – oświadczył, wyrażając nadzieję na ponadpartyjny kompromis w parlamencie wokół tej daty.
W uroczystościach wzięli udział także przywódcy Węgier, Łotwy i Albanii. Prezydent RP przypomniał, że poznańska iskra wolności dała impuls m.in. do wybuchu Powstania Węgierskiego w 1956 roku, a pamięć o tamtych wydarzeniach spaja dziś kraje regionu, które doskonale rozumieją niebezpieczeństwo płynące ze strony rosyjskiego imperializmu.
Wskazując na współczesne wyzwania geopolityczne i agresywną politykę Federacji Rosyjskiej, prezydent wezwał do jedności i budowania twardej odporności całego regionu.
– Kiedyś komuniści doprowadzili do sytuacji, w której powstała żelazna kurtyna. A dzisiaj to my (...) jesteśmy zobowiązani do tego, żeby zbudować wielki mur odpowiedzialności, mur demokracji, mur infrastruktury naszego kawałka świata, mur odpowiedzialności za cywilizację europejską – podsumował prezydent Karol Nawrocki. Wystąpienie zakończył zawołaniem: „Cześć i chwała bohaterom! Precz z komuną!”.
prezydent.pl
