Wydrukuj tę stronę

W Senacie wystawa „Głos miasta. Poznański Czerwiec 1956. Jeden bunt – tysiące świadectw”

2026-06-29, 06:00
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
W Senacie wystawa „Głos miasta. Poznański Czerwiec 1956. Jeden bunt – tysiące świadectw” Fot. Tomasz Paczos/Kancelaria Senatu

W Senacie odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Głos miasta. Poznański Czerwiec 1956. Jeden bunt – tysiące świadectw”, która została przygotowana przez Muzeum Powstania Poznańskiego Czerwiec 1956 w Poznaniu z inicjatywy wicemarszałka Senatu Rafała Grupińskiego.

"Minęło już 70 lat od tych bardzo ważnych dla historii Poznania, a tak naprawdę dla historii całego kraju wydarzeń, gdy robotnicy w Poznaniu pokazali, że nie zgadzają się na zabieranie im godności, człowieczeństwa, odbieranie praw, że nie zgadzają się na to, co przyniosło zakończenie II wojny światowej, czyli władzę komunistyczną w Polsce. To był pierwszy, bardzo mocny sygnał, że Polacy się na to nie się godzą" – powiedziała marszałek Senatu małgorzta Kidaw-Błońska. – "Te bardzo dramatyczne, krwawe wydarzenia, w których zginęły nawet dzieci… Małe dzieci zginęły na ulicach miasta, dlatego że władza obracała się przeciwko mieszkańcom. Dzisiaj to jest nie do wyobrażenia, a wtedy Poznań musiał się z tym zmierzyć. Gdyby nie Poznań i jego ofiary, nie byłoby potem Października ’56, nie byłoby też późniejszych zrywów, gdyby nie ten sygnał z Poznania, że można – jeżeli stanie się razem – wyjść na ulice i walczyć o wartości. Musimy tę historię przypominać".

Inicjator wystawy, wicemarszałek Senatu Rafał Grupiński, zaakcentował: "dla nas – mówię w imieniu Poznania i Wielkopolski – niezwykle ważne jest, by świadectwo tamtych dni było powszechnie obecne w polskiej pamięci i miało mocną pozycję w polskiej historii, żeby to, co wtedy wydarzyło się na ulicach miasta Poznania, było elementem pamięci, pokazującym, jak zachowywać człowieczeństwo w każdej trudnej sytuacji, w każdym możliwym kryzysie społecznym”. 

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell podkreślił, że "bez wątpienia to, co wydarzyło się w Poznaniu w czerwcu 1956 r., było wielkim przełomem. To wielkie wystąpienie wolnościowe zapoczątkowało serię następnych wydarzeń: Październik ’56, a potem wystąpienia z roku ‘68, roku ‘70, ‘76 i wreszcie roku 1980, gdy powstała «Solidarność», która doprowadziła nas do niepodległości. Mądrość, jaką polskie społeczeństwo zebrało w czerwcu 1956 r. i później, (…) zaprocentowała w „Solidarności”, która zaproponowała zupełnie nowy (…) sposób walki – w zakładach pracy, w sposób bezkrwawy, i to doprowadziło do zwycięstwa. Ale nie byłoby tej mądrości, gdyby wcześniej nie wydarzyły się te wielkie rzeczy, gdyby nie ta straszna danina krwi, którą przelali poznaniacy".

Kinga Przyborowska – autorka wystawy, p.o. dyrektora Muzeum Powstania Poznańskiego Czerwiec 1956 – przypomniała, że "28 czerwca 1956 r. Poznań stał się areną pierwszego w powojennej Polsce buntu społeczeństwa. Tego dnia blisko 100 tysięcy osób wyszło na ulice, aby upomnieć się po prostu o możliwość godnego życia. Mimo że stukot poznańskich «okuloków» rozbrzmiewał tylko na ulicach Poznania, głos naszego miasta usłyszała cała Polska, a jego echo dotarło aż za granicę".

Na podst. senat.gov.pl

Dodaj komentarz