Len przed II wojną światową był powszechnie uprawiany na Wołyniu. Kwitnie w lipcu, bardzo krótko, zazwyczaj pół dnia. Dlatego – także przez Instytut Pamięci Narodowej – jest uznawany za symbol pamięci o ofiarach ludobójstwa, którego kulminacja miała miejsce 11 lipca 1943 roku. Dzień ten nazywany jest krwawą niedzielą. Do tej symboliki chce odwołać się prezydent Chełma Jakub Banaszek i powstające w tym mieście Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
„Pod patronatem prezydenta Karola Nawrockiego rozpoczynamy akcję upamiętnienia Ofiar ludobójstwa wołyńskiego poprzez symboliczne przypięcie 11 lipca kwiatu lnu” – napisał Jakub Banaszek na platformie X.
Jak napisał prezydent Chełma w mediach społecznościowych, jeśli potrafimy 19 kwietnia upamiętnić powstanie w getcie warszawskim poprzez symboliczne przypięcie żółtego żonkila, powinniśmy pamiętać też 11 lipca o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego.
„Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania w Chełmie roześle przypinki kwiatu lnu do wszystkich redakcji, parlamentarzystów, a także samorządowców, komentatorów życia publicznego czy celebrytów” – oznajmił Jakub Banaszek.
Prezydent Chełma opowiada się też za zakazem propagowania banderyzmu w Polsce, argumentując, że to wyraz szacunku dla ofiar ludobójstwa na Wołyniu.
Źródło: TV Trwam News, X
