Zgłoszenie wpłynęło w czwartek przed południem. Na miejsce zdarzenia skierowano strażaków oraz policję. Po dotarciu ratowników kobieta była nieprzytomna, a ze względu na rozległe obrażenia odstąpiono od czynności medycznych i stwierdzono zgon.
Zawiadomienie o zdarzeniu przekazał syn ofiary. Z jego relacji wynika, że podczas rozmowy telefonicznej usłyszał krzyk "niedźwiedź", po czym połączenie zostało przerwane.
Służby zwracają uwagę, że do ataku doszło w okresie zwiększonej aktywności niedźwiedzi po wybudzeniu z zimowego snu.
Źródło: TVN24, DoRzeczy.pl
